Mogę być sama, dopóki odnajduję sens w codziennej krzątaninie, dopóki odczuwam przyjemność płynącą z drobiazgów - rozmowy z kimś bliskim, smacznej kawy, widoku za oknem i setek innych błahostek, które zebrane razem stwarzają moją rzeczywistość.
Jesień jest piękna, wita nas złotem liści, które już ostatkiem sił trzymają się gałęzi. Te, które już opadły, tworzą złoty, szeleszczący pod stopami dywan. Błękit nieba rozprzestrzenia się łagodnie nad nami, a jesienny czas przypomina, że można żyć wspomnieniami. Teraz jeszcze bardziej, niż kiedykolwiek cenimy życie - ten czas, który jest nam dany. A ja przypominam sobie, jak cudowny jest świat, kiedy świeci słońce.
Wspominam moich bliskich, których już tu nie ma, ale są w moim sercu.
Będziesz zawsze
Ptasim piórkiem,
tańcem liścia
dajesz znak, że jesteś obok.
Nieustannie się rozglądam,
czy to ty, ten biały obłok?
Czy ten wietrzyk,
czy ten deszcz
co dotyka moich dłoni?
Pewnie jesteś jego kroplą
spływającą mi po skroni.
Będziesz zawsze
skoro byłeś,
tylu z nas cię przecież znało.
Jak ten listek i to piórko,
było chociaż odleciało.
WUKA
Wspominam moją Babcię i mojego Dziadka, którzy byli dla mnie ogromnym wsparciem. Pamiętam nasz wspólnie spędzony czas i pamiętam, jak było mi ciężko, kiedy odeszli. Teraz już wiem, że widocznie tak miało być i pogodziłam się z tym. Choć nie było łatwo, to wyszłam z tej próby zwycięsko i stałam się silniejsza. Wszak co nas nie pokona, to nas wzmocni.
Tak właśnie trzeba podchodzić do marzeń. Jakby miało nam na nie zabraknąć czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz