wtorek, 28 grudnia 2021
Podsumowanie roku
poniedziałek, 27 grudnia 2021
Zgadzam się
,,Zgadzam się, że nigdy nie będziesz mój - zawsze tylko swój własny.
Zgadzam się, że zawsze będziesz trochę samotny, wpatrzony w swoją wolność i swoje niebo.
Zgadzam się, że nie usłyszę od Ciebie czułych słów i wiem, że kiedy ich zapragnę, to po prostu je powiem - za nas oboje.
Zgadzam się i wiem, że najbardziej lubisz mówić o swojej pracy - potrafisz to czynić w nieskończoność i wtedy naprawdę się ożywiasz. Rozumiem to, bo to także jest droga, aby zrozumieć ciebie.
Zgadzam się, że masz przyjaciół, którzy są tylko Twoi - i zawsze wielu ludzi będzie dla Ciebie ważnych - a ja będę się wśród nich czuła, jak rzadki ptak; ja, wieczny samotnik, będę czekała na te cenne chwile tylko z Tobą.
Tęskniłam za Tobą, zanim dowiedziałam się, że istniejesz.
Zgadzam się, ponieważ wiem, że jedno Twoje słowo, jeden gest rozprasza lęk, oddala ciemność, przemienia świat.
Dlatego zgadzam się na Ciebie! Zgadzam".
- Roma Ligocka: Radość życia.
sobota, 18 grudnia 2021
W samym centrum wszechświata
,,Wejdź do ciszy. We własny wszechświat, do samego środka. Nie jedz, nie oglądaj telewizji, nie słuchaj muzyki. Dużo pij i zamykaj oczy. Myśl. Nawet jeśli początkowo będzie to jazgot, wysłuchaj go. Stopniowo ucichnie. Wtedy znajdziesz siebie prawdziwą. Wczuj się w swój środek, w samo wnętrze. Masz tam świat, w którym jesteś dziewczynką, kobietą, córką, siostrą, przyjaciółką, jesteś zła i spokojna, smutna i radosna, silna i bezbronna; masz tam wszystko. Przeżycia, doświadczenia, marzenia, lęki, nadzieje. Przyjrzyj się uważnie. Jeżeli dasz sobie czas na wejście do tej ciszy, przyjdzie do ciebie zrozumienie, czego naprawdę szukasz. Czego chcesz. I znajdziesz coś jeszcze: pewność, że świat jest dla ciebie dobry. Otacza cię miłość i troska. Słońce gładzi twoją skórę, wiatr ją muska, ptaki śpiewają dla ciebie, ziemia nosi cię i karmi, ludzie uśmiechają się do ciebie i pomagają ci... Bądź wdzięczna i radosna, bądź dobra dla siebie, dla innych, dla świata".
- Agnieszka Olejnik: ,,Randka pod jemiołą".
To fragment książki adresowanej do kobiet, ale i mężczyźni znajdą tam coś dla siebie.
Czasem zaczynam czytać i już wiem, że to o mnie. Ja też daję sobie czas, aby przemyśleć pewne sprawy, aby zrozumieć, jaką rolę odgrywam w świecie. Chcę być dobra dla siebie, dla bliskich i dla Ciebie. Bo nadal jesteś moim przyjacielem, a ja Twoją przyjaciółką. Piję dużo zielonej i białej herbaty, i rozmyślam, jak to z nami jest. Jednego dnia zasypujemy się wiadomościami, by nagle zamilknąć. A może ta cisza też jest potrzebna. Bo wszystko dzieje się po coś. To taka moja dewiza.
Przygotowuję się już do najpiękniejszych Świąt. Jeszcze tylko kilka prezentów, porządki i wspólne przyrządzanie sałatki jarzynowej. To już za chwilę, gdy rozbłyśnie najjaśniejsza z gwiazd i zajmiemy miejsce przy stole. Będę wtedy z Tobą myślami przy choince i powiem to, co zawsze: dziękuję Ci za ten wspólnie spędzony czas Zenku. Za czułość, za miłość, za troskę. Za ciepło bijące z każdej wiadomości. A później zamilknę, ale Ty mnie dobrze znasz... Wiesz, że czasami lubię być sama. Aby pomyśleć.
Pięknych, spokojnych i radosnych Świąt. Cudownej atmosfery przy świątecznym stole. A później niech otuli nas spokój. Tak, dużo spokoju. W ten wyjątkowy czas. Który odmieni każdego z nas...
piątek, 10 grudnia 2021
Wdzięczna za każdy drobiazg
Wdzięczna za każdy drobiazg - dokładnie takie słowa widnieją na mojej ciepłej, liliowej bluzie, napisane żółtymi literami, które mają w sobie moc. To niezwykle ważne dla mnie, aby czerpać radość płynącą z drobiazgów, jak choćby z tego, że zaczął się nowy dzień i wniósł nowe światło do mojego życia.
Co zrobić z tak dobrze rozpoczętym dniem? Otóż wybrać się na spacer. Nowa spinka lśni w słońcu jak najprawdziwszy diament, a to tylko małe, niepozorne koraliki. Ważne, że trzymają w ryzach niesforne kosmyki, wymykające się spod czapki. Nie jest zimno, może to dlatego, że długi, miękki szalik otula moją szyję i generuje ciepło; spełnia więc swoje zadanie.
Tak dobrze iść przed siebie, nie myśląc o niczym i o nic się nie martwić. Podziwiać majestatyczne drzewa, błękit nieba i lśniące po niedawnym deszczu chodniki. Kocham grudzień za tą otoczkę piękna, którą daje mojej stęsknionej słońca duszy. A to tylko Ty przyszedłeś i zostawiłeś kilka słów pod moim komentarzem.
Ostatnio nie rozmawiamy tak jak dawniej, ale to nie oznacza, że o Tobie nie myślę. Dlatego m.in. tu jestem, no i dlatego, że lubię pisać; myśli ubierać w słowa, w tą deszczową noc. Dni są takie krótkie, a wieczory długie. Ja lubię je spędzać z książką o magii Świąt.
Obok mnie Ci, których kocham i którym jestem wdzięczna za czułość w głosie i w uśmiechu; za radość, jaką mi dają i za ciepło, którego nie da się niczym zastąpić. A w oddali gdzieś jesteś Ty. I to jest pocieszające, że po prostu jesteś w moim życiu. Bądź zawsze, a ja zawsze będę tu przychodzić, aby otulić Cię moim ciepłem - mam go w nadmiarze. Mam więc tak wiele.
środa, 1 grudnia 2021
O tym, jak rodzi się piękno
W nocy cicho i niepostrzeżenie spadł śnieg. I otulił szczelnie każdą gałązkę, górki i pagórki, zacierając kontury drzew. I choć nie była to gruba pokrywa śniegu, to skutecznie odświeżyła krajobraz, czyniąc go delikatnym i pięknym.
Pamiętam naszą ostatnią rozmowę, w której zapewniałeś mnie o swej miłości. Ja też czuję to samo pragnienie, abyś znalazł się blisko. I choć wiem, że to niemożliwe, to w mojej wyobraźni jesteś o krok stąd, skąd mam najlepszy widok na Ciebie.
Więc przychodzę tutaj, aby Ci o tym wszystkim opowiedzieć, jak bardzo jesteś mi bliski, jak bardzo pragnę Twego gorącego uścisku, albo po prostu uśmiechu. Ja jestem Twoim skarbem, a Ty moją Miłością, której tak zawsze szukałam. To ciepło w zimową noc mam od Ciebie.
I najważniejsze, że ze mną Ci po drodze, że zawsze tu zaglądasz, że jesteś, że czytasz. Wówczas moje problemy ze zdrowiem stają się jakby mniejsze, żeby nie powiedzieć, że giną zupełnie w mroku. Pomału zapada zmrok, a moje myśli są tak jasne, jak Twoja twarz, gdy się do mnie uśmiechasz.
Nie widzę tego uśmiechu, ale już go czuję, czuję Twój wzrok na sobie. Podejrzewam, że gdybyś tu był, to z wysokości pocałowałbyś najpierw czubek mojej głowy, a później policzki. Tak bardzo tego pragnę, a najbardziej Twojego silnego ramienia za dnia, aby dojść bezpiecznie do celu, do celu wędrówki.
Jednak jakąkolwiek bym z dróg nie wybrała, to wszystkie zaprowadzą mnie do Ciebie, skąd mogę podziwiać niesamowite widoki, jak te z Twoich licznych zdjęć przyrody. Zatracam się w nich więc kolejny raz, uświadamiając sobie, jak bardzo jest mi to potrzebne.
Aby oczyścić umysł i serce od niepożądanych myśli. Jestem tylko ja, Ty i cisza. I cichy głos mojego serca. I nagle w moim wnętrzu rodzą się dobre emocje, które otulają moją niespokojną duszę. Powiem to, co zwykle: dziękuję Ci Zenku, że zechciałeś mnie wysłuchać do końca. Bo tak Cię kocham.
,,Tak Cię kocham
I to już się nie zmieni
Niech te słowa w twoje włosy wplecie wiatr".