,,Żeby mieć piękne oczy, szukaj dobra w oczach innych. Żeby mieć piękne usta, wypowiadaj tylko piękne słowa. I by zachować równowagę, idź naprzód w pewności, że nigdy nie jesteś sam". - A. Hepburn.
Weszłam w nowy rok z wiarą i pewnością, że jeszcze wszystko się ułoży. I nie myliłam się, z pomocą przyszły mi Mama i Siostra. I tak znowu mogę pisać, nieśmiałe myśli przemieniać w słowa, które są coraz pewniejsze siebie. Bo ja odrodziłam się na nowo. I z nadzieją patrzę w przyszłość.
Pogoda także mi sprzyja. Moje niebo dziś miało kolor błękitu. I choć spędziłam ten dzień w domu, to nie był on dniem straconym. Odświeżyłam stare kąty i dałam im nowe życie. Myśli Audrey mi przyświecają, a słowa gładko płyną pod palcami. Czasem taki reset dobrze robi głowie i można wrócić ze zdwojoną siłą.
Twoje zdjęcia niezmiennie zachwycają. Może znów wrócimy do pisania, tego nie wiem. Ale mam taką nadzieję. Teraz, kiedy wszystko wróciło na właściwe tory, znowu odzyskuję komfort pisania. Bo jak dzień bez uśmiechu jest dniem straconym, tak dzień bez pisania takim jest. Pisanie jest mi potrzebne do życia jak powietrze. Jestem taka wdzięczna, że mam takich wspaniałych przyjaciół. Że mam na kogo liczyć.
Tak, wdzięczność jest tym, co dzisiaj mnie przepełnia. A może teraz wyruszę przed siebie z wiarą i nadzieją. Bo to jest najważniejsze, aby dobrze przeżyć dzień. I pewnie nigdy nie przestanę już wierzyć w ludzi. Zamykam oczy i otaczam się pięknem. W oddali jesteś Ty, ciągle jesteś, a Twoje cudowne pejzaże otulają mnie ciepłem, obniżają ciśnienie, przynoszą spokój. A spokój jest tym, czego teraz bardzo potrzebuję.
Doceniam to, że mogę znowu pisać, i biegnę przytulić Mamę i Maję. Ciebie nie mogę objąć, ale mogę dosięgnąć dobrym słowem. Zatem przytulam Cię w myślach, za to, że po prostu jesteś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz