Jest takie miejsce, daleko hen,
Znane tylko tobie i mnie,
Z dala od mroków tego, co było,
Gdzie może zakwitnąć miłość.
Podążaj do krainy marzeń,
I to stale, nie tylko dziś,
Któregoś dnia dotrzesz tam,
Tylko pamiętaj, do przodu idź.
Nicholas Sparks: ,,Kraina marzeń".
***
To cytat z książki, którą właśnie udało mi się upolować w bibliotece tydzień temu. Dziś zbliżam się do końca, pochłonięta bez reszty romantyczną opowieścią o tych dwojga, których dzieli prawie wszystko. Czy będą razem mimo przeciwności losu?
Dochodzi dziesiąta, a już trwa niemiłosierny upał. To już ostatnie podrygi lata. Czekają nas chłodniejsze dni, z opadami deszczu. To dziwne, ale zawsze kiedy nie wiem co napisać, wspominam o pogodzie, jakby miała ona jakieś ogromne znaczenie w moim życiu. Bo tak w istocie jest, że jestem miłośniczką słońca i zawsze kiedy go nie ma, robi mi się jakoś smutno. Ale nie dziś. Dziś jest dokładnie tak, jak lubię. Szumią drzewa, poruszane wiatrem. Przypominają mi najpiękniejszą melodię, wyjętą jak ze snu. Ale ja już nie śpię. I myślę o Tobie, dlaczego się do mnie nie odzywasz. Przecież razem mieliśmy wyruszyć do krainy marzeń. Kiedyś już tam byliśmy, pamiętasz? Jak mówiłeś mi szeptem najmilsze dla uszu słowa? Bo ja tak i pewnie nigdy nie zapomnę tego uczucia, które wówczas we mnie wywołałeś. I tak jest do dzisiaj. Jak zaczarowana idę przed siebie każdego dnia, z nadzieją w sercu, że jeszcze się spotkamy. I znów coś drgnie, jakaś nienazwana struna. I będę wiedziała, że to odnalazła mnie miłość. Położysz rękę na moim ramieniu i poczuję się bezpiecznie. A później to już pójdziemy razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz