Jeszcze tu jestem, ale tylko na chwilę.
Planuję taką małą przerwę, odpoczynek od myśli, które od jakiegoś czasu zaprzątały mi głowę.
Zapytasz pewnie: Dlaczego?
Z jednego prostego powodu - muszę naładować baterie, aby po małych wakacjach wrócić tu ze zdwojoną siłą do działania, w imię Miłości i w imię Marzeń.
Zawsze jest dobra pora, aby uporać się ze swoimi demonami. Zamknąć jeden rozdział i otworzyć drugi.
Czy ten nowy będzie podobny do poprzedniego? Pewnie tak, bo wiele tu odniesień do mojego życia.
Cóż w tym ciekawego? Dla mnie wszystko. Bo im lepiej poznaję siebie, tym łatwiej mi pisać, nie zbaczając z obranej drogi.
Zatem - Lato, przybywam!
Jeszcze tylko czapka, sukienka, wygodne klapki i leżak, a w dłoni książka.
Wakacje. Moje wakacje. Ostatnie 2 miesiące tutaj... były bardzo owocne. A dziś znalazłam się na rogatkach - gdzieś pomiędzy powinnością, a szczęściem.
PASJA jest po to, aby zawsze mieć dokąd uciekać w chwilach dobrych i złych. By mieć satysfakcję, gdy coś się udaje. Ona jest jak przyjaciel, który zawsze pocieszy i nigdy nie opuści. Spójrz Zenku - szepnęłam zupełnie cicho - tam gdzie jest pasja, zawsze pojawia się tęcza.
To miejsce w moich ramionach nadal pozostaje puste, przeznaczone tylko dla Ciebie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz