,,Nie spierałeś się, nie złościłeś, niczego nie żądałeś. W pierwszym odruchu po prostu mnie przytuliłeś. Chciałeś mnie pocieszyć, choć powinno być na odwrót. Nie zasługiwałam na ten gest, ale był mi potrzebny". - N. Sparks
Tak sobie myślę, jak o wiele byłabym mniej szczęśliwa, gdybym nie spotkała Ciebie. Rozjaśniłeś mi drogę Zenku, rozpogodziłeś uśmiechem. Wzbogaciłeś dobrym słowem, a ja... chwyciłam się tej myśli jak koła ratunkowego. I, po prostu odwzajemniłam uśmiech. Jesteś taki pogodny, a mnie tak bardzo brakowało tego ciepła. Choć jesteś dziś daleko, to na zawsze już znalazłeś miejsce w moim sercu. Moje serce potrzebowało promyków szczęścia. I kiedy teraz patrzę na Twoje zdjęcia, to przejmuje mnie taki spokój, taki upragniony stan ducha, w jakim się obecnie znajduję. W spokoju można pomyśleć, albo nie myśleć wcale, tylko po prostu pomilczeć. Oby nie za długo. Słowa mają bowiem magiczną moc. I tak pewnego dnia, połączyły nas nierozerwalnie ze sobą. Nie spodziewałam się tego. Myślałam, że już nie potrafię zaufać... jak bardzo się myliłam. Otworzyłeś mi oczy Zenku, na dobro, na radość, na nadzieję. Nigdy nie jest za późno, aby pokochać, całym sercem. A serce nigdy się nie myli i mówi mi jednoznacznie, że to miłość, zapukała do mnie pewnego dnia. A ja ją rozpoznałam i przyjęłam jak coś swojego, mojego, tak wyczekanego. Zupełnie jakbym czekała na Ciebie zawsze. Mam teraz więc miejsce w Twoim sercu. Powiedziałeś przecież, że zawsze już będziesz moim Przyjacielem. A przyjaźń to najcenniejszy skarb, który świeci jasno swoim blaskiem. Ten blask wskazuje drogę od Ciebie do mnie, i ode mnie do Ciebie. Abyśmy już nigdy nie zagubili naszego szczęścia. Nic bowiem nie jest nam dane raz na zawsze. O to szczęście trzeba nieustannie zabiegać, aby nic - żadne zmartwienie - nie przyćmiło jego blasku. Mam tak wiele ciepła w sercu, dla Ciebie. Odkryłam to całkiem niedawno, że to ciepło cały czas tam było, tylko ja nie zdawałam sobie z tego sprawy. Przecież miałam je w swoim uśmiechu, nawet w trudnych chwilach nie przygasło. I niech tak już będzie zawsze, że ja mam ciepło dla Ciebie, a Ty masz całe słońce dla mnie, i gwiazdy, i księżyc. Dziękuję Ci za nie, bo teraz widzę zupełnie wyraźnie, jak wiele mam szczęścia. Tak wiele szczęścia na raz, że muszę je dawkować bardzo ostrożnie, aby nigdy mi go nie zabrakło.
Słoneczko już nieśmiało wygląda zza chmur, a drzewa toną w złocie. Wczoraj w parku było cudownie, jakby każda ścieżka jaśniała naturalnym światłem. I siłą. A ta siła płynęła z konarów drzew, u stóp których zalegała całkiem spora sterta liści. Nie byłam tam sama. Nigdy nie jestem. Więc dlaczego czasem czułam się taka mała i samotna? Tego nie wiem. Ale wiem jedno, że ten czas mam już dawno za sobą. Przede mną ścieżka, która ściele się na nowo...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz