czwartek, 8 października 2020

Od nowa

 Muszę tylko odrzucić wszystko co niepotrzebne dla moich myśli. Tak ogólnie to myślę za dużo, czuję zbyt mocno, a później cierpię. Zaczął się taki dobry dla mnie czas, jesień, a wraz z nią nowe marzenia, nowe plany, nowe nadzieje. Dziś, kiedy uporządkowałam swój świat i poukładałam go na nowo, to pomimo zmęczenia, czuję się szczęśliwa i kochana. To takie pozytywne zmęczenie i odkrycie się na nowo. A nowa ja jest po prostu uśmiechnięta. Wkrótce wyruszę w świat z ogromną parasolką, pod którą się schowam i tak opatulona przyjrzę się ludziom i przyrodzie z niezwykłą dokładnością. Jesienna rzeczywistość ma tak wiele barw i chociaż nic z pozoru się nie dzieje to ja czuję wielką zmianę; w postrzeganiu świata, a przede wszystkim w sobie. Pragnę być uczynna i pomagać innym, pomagając jednocześnie sobie. Już nawet nie w tym rzecz, że tak, jestem introwertyczką, a jednocześnie szczęśliwą osobą. To szczęście przyszło do mnie tak nagle, może za szybko, bo jak wiesz, lubię wszystko dwa razy przemyśleć, zanim coś powiem. A mówię to co zwykle, udanej jesieni skąpanej w strugach deszczu, w porannej mgle i w promieniach słońca. Ja już czekam na tę październikową aurę za oknem, gdy cały mój świat zmieni się nie do poznania, a ja będę mogła podziwiać tę feerię barw z zachwytem. - Październiku, przybywam! Dziś wszystko jest takie nowe, świeże i czyste. Nawet w powietrzu czuć tę magiczną porę roku. Nie wiem kiedy, ale polubiłam jesień. To nic, że nostalgia, że krótsze dni, długie wieczory. To nic, że pada, kiedyś przestanie. To wszystko nic w porównaniu z tym, jak się dzisiaj czuję, cudownie odmieniona. Kochana. Spełniona. I niech tak już pozostanie, nie pragnę niczego więcej dla siebie. Niczego więcej. Choć bolą ręce, to raduje się serce! 

Dzisiaj znowu pada deszcz. Na moment odrywa moje myśli od Ciebie. Jestem tak daleko od siebie myślami...

Powietrze pachnie jesienią i czymś nieuchwytnym, jakby szczęściem. 

Śniłam, że Ktoś długo i serdecznie mnie przytula. To byłeś Ty Zenku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz