,,Zadziwiające jest to, jak mało czasami potrzeba do szczęścia".
Dokładnie tak. Poszłam dziś z mamą na spacer i kiedy już wracałyśmy do domu wzdłuż rzeki Białej, to nagle, tuż nad powierzchnią wody zauważyłyśmy przelatującego zimorodka, a dokładnie niebieską smugę, bo tak szybko trzepotał skrzydełkami. To był on, taki malutki, jak na Twoim zdjęciu przyrody. Tak, przyroda potrafi nas zaskoczyć i nawet z niepozornego dnia uczynić dzieło sztuki.
A było tak ciepło i przytulnie, jak tylko może być wieczorami. Kiedy przykryłam się miękkim kocem i sięgnęłam po książkę, jedną z dwóch wypożyczonych w bibliotece, to przez kulisty klosz lampy sączyło się przyjazne światło. I już wiedziałam, że ta chwila należy do mnie. Mogłam odpocząć po udanych zakupach, które dały mi również wiele szczęścia.
I tak z niepozornej dziewczyny przemieniłam się w czarodziejkę, która widzi piękno ukryte w każdej chwili. Nowa czapka leżała sobie spokojnie do pierwszego mrozu. Ostatnio odkryłam, że chociaż lżej się ubieram, to jest mi tutaj ciepło, głęboko w sercu. I zawsze mam ciepłe dłonie. I znowu się uśmiecham. Do Ciebie i do jesieni. Ona ma dla mnie tyle barw, tyle zapachów. Jeszcze mam w pamięci kolory liści i ich niepowtarzalny aromat. Gdyby istniał na półce zapach natury, to z pewnością bym go wybrała.
Znów chcę się sobie podobać, a jak wiadomo, piękno tkwi w szczegółach. Podkreślam więc urodę jak najlepiej potrafię, oszczędzając przy tym w środkach. Czasem mniej znaczy więcej. Tym zawsze się kieruję. Dla mnie podstawą jest puder, tusz i już. Zauważyłam w sobie zmianę, nawet włosy zaczęły się lepiej układać, odkąd trafiłam na najlepszą dla nich odżywkę. A może to po prostu przyjaźń z samą sobą i ze światem tak mnie uskrzydla?
Chyba jest w tym trochę prawdy. ,,Piękno jest prawdą, a prawda pięknem". Dlatego mówmy sobie tylko prawdziwe rzeczy, a odkryjemy, czym jest szczęście. Ono jest ukryte pośród zwykłych spraw.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz