Czuję, że tegoroczne lato będzie gorące. I nawet ja, zwolenniczka wysokich temperatur, mam tego dość. Żar leje się z nieba, a ja nie najlepiej to znoszę. Jednak kocham lato. Zawsze tak było, że to właśnie na nie tak czekałam. Więc teraz nie powinnam narzekać.
Byłam dziś z Mamą i Mają nad stawem, po którym prześlizgiwały się promienie słońca. Przyniosłam stamtąd chłód i zdjęcia, które Ci się spodobały. Cieszę się, że znów jesteś, a ja nie zamknęłam jeszcze za sobą drzwi. Lecz otworzyłam je przed Tobą na roścież. To na Ciebie tak czekałam. To Ciebie zawsze szukałam. Coś czuję, że to miłość. A kochać to po prostu być dla kogoś dobrym. Czułym. Wybaczać i ufać. Sprawiać przyjemność, dawać radość. I tak jest chyba z nami, że żadne z nas nie może w pełni odczuwać szczęścia bez drugiego.
Chciałabym choć przez chwilę znaleźć się w jednym miejscu z Twoich zdjęć. Otulić się perlistą szarością poranka, a później podziwiać ciemnogranatowe jezioro z delikatnym srebrzystym połyskiem, które dostało w prezencie od księżyca. I już się nie bać, nie milczeć i nie znikać. Czuć się bezpiecznie. Kochać - piękna sprawa. O tylu rzeczach trzeba pamiętać. Bo człowiek nie jest stworzony do samotności.
Czy pamiętam jeszcze, że zostałam stworzona do radości? Z Tobą - po drugiej stronie ekranu - jest to możliwe. I choć nie mogę Cię teraz dotknąć, to mogę objąć Cię słowami, objąć sercem, otulić ciepłem. I poczuć Twój uśmiech na twarzy. Czuję, że to lato będzie stworzone dla nas. Nie może być inaczej. Ma ono smak słodkich, dojrzewających w słońcu pomarańczy, brzoskwiń, nektarynek. Ale najsłodsze są słowa, które tutaj płynął i płyną, i płynąć zawsze będą. A w zanadrzu mam jeszcze wiersz i list. Dla Ciebie. Niebawem je tu opublikuję. To wielka radość dla mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz