Kiedy mnie pytasz: Czym jest miłość?
Mówię: Tobą jest
To twój łagodny wzrok i uśmiech
To twój każdy gest
To twój kolejny dramat
To twój kolejny żart
Oraz to wszystko co nam niesie
Ślepa talia kart
Więc się nie pytaj, bo miłość nasza
Nie zna wielkich słów
Lubi tak milczeć jak jasne słońce
Jak księżyca nów
- M. Grechuta: Takiej miłości
Mam nieodparte wrażenie, że ta piosenka jest o nas. Pewnego dnia, cicho i niepostrzeżenie połączyła nas rozmowa. Przecież na to tak czekałam. I nawet kiedy zaległa między nami cisza, to tylko na chwilę. Bo ona niczego między nami nie zmieniła, lecz jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że na prawdziwą miłość trzeba nieraz długo poczekać. Jednak kiedy już się pojawi, nie sposób jej stracić.
Choć prawda jest w stwierdzeniu, że w żadnym innym uczuciu ludzie nie mijają się tak często, jak w tym. I że w gęstwinie słów, gestów, spojrzeń najtrudniej odnaleźć te, które są potrzebne... Ale czasem przecież nie trzeba długo szukać, tylko wystarczą dwa magiczne słowa: Kocham Cię.
Bo nie mogłam zapomnieć niczego, pamiętałam wszystko. Każdy dzień, każdą rozmowę. I zdaję sobie sprawę z tego, że może żyłam przeszłością, ale czas biegł naprzód. Utrudniając mi każdy ruch, nieraz robiłam dwa kroki w tył. Zajęta czekaniem, trwałam w miejscu. Ale z tego miejsca najlepiej widziałam Ciebie.
Byłeś bardzo zajęty pracą, natłokiem codziennych obowiązków, że być może coś przeoczyłeś, zapomniałeś, utraciłeś z oczu mnie. A teraz pada deszcz, zmywając ślady naszych stóp. Czy odnajdziemy jeszcze drogę do siebie? Myślę, że tak. Jeśli naprawdę tego będziemy potrzebować w danej chwili. Może teraz jest najlepsza na to chwila, najwyższy czas?
Czasem jeszcze mi się śnisz; uśmiechasz się tak miło, choć zawsze uparcie twierdziłeś, że nie. Ale dla mnie zrobiłeś wyjątek. Czasem się budzę i mam wrażenie, że to nie sen, lecz rzeczywistość. Tak krucha dzieli je granica. Nie muszę zamykać oczu, aby widzieć Cię. Na naszej małej wyspie spotkamy się.
Kocham Cię nie wiedząc jak, ani dlaczego, kocham Cię po prostu, bez wątpliwości ani dumy: kocham Cię tak, bo nie umiem kochać inaczej. I dziękuję Ci, że kochasz mnie po cichu, albo wcale.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz