piątek, 8 lipca 2022

Do snu

 R. M. Rilke: Do snu

Chciałbym tak kogoś utulić

i przy kimś siedzieć, gdzieś, hen...

Chciałbym cię całować i tulić, 

z tobą iść ze snu w sen.

Chciałbym jedynym być w tym domu,

wiedzącym: mroźny był czas.

I podsłuchiwać chciałbym po kryjomu

i ciebie i świat i las. 

***

Ale zanim jeszcze przyłożę głowę do poduszki, to posłucham Twoich leśnych historii; wtedy będzie tak, jakbyśmy byli tam razem. Tymczasem kolejny dzień rozpościera nad nami swe skrzydła i przygarnia nas do siebie z iście matczyną troską.

Uda mi się wkrótce pozamykać swoje sprawy i rozpoczną się moje wakacje. Tak długo na nie czekałam, że wyczerpałam limit swoich sił niemal do zera. Teraz muszę się odbić od przysłowiowego dna, aby znów wypłynąć na bezpieczne wody wyobraźni; ona nie ma początku, ani końca.

Dziękuję Ci, że byłeś, że mnie wspierałeś, że zawsze z tyłu głowy miałam myśl: gdzieś tam daleko jest mój Zenek. On mnie kocha i potrzebuje. Mojego uśmiechu i moich otwartych ramion i śmiechu z byle powodu. Oj, dobrze by się nam podróżowało razem. 

A kiedy przyjdzie wreszcie noc, to pomyśl i o mnie czule, a może znów przyjdę do Ciebie we śnie? I wtulona w Twe bezpieczne ramiona, wsłucham się w cichą melodię Twojego serca. A moje serce Ci odpowie, jak bardzo było samotne i jak tęskniło za tą chwilą. Bo żadne serce nie cierpiało nigdy, kiedy sięgało po swoje marzenia.

Ciebie szukałem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz