piątek, 29 listopada 2024

Wiersz dla Ciebie

 Przychodzisz cichutko jak deszcz

w oddali płyną Twoje słowa

i znów uśmiecham się

toczy się nasza rozmowa


Tak blisko na firance rzęs

rozbłyśnie myśl złota

przytulisz i utulisz mnie

gdy przyjdzie nam ochota


Nasze dwa brzegi zjednoczą się

a potem zleją w jedność

tul mnie Zenku tul

zanim otuli nas ciemność


Na mojej kanapie 

miejsca dla nas dwoje

pocałuj Zenku mnie

pozwól usłyszeć myśli Twoje


Kocham kocham kocham kocham

Kochaj kochaj kochaj kochaj 


***

LUBIĘ ten przedświąteczny czas. Gdy miasto na Święta się stroi. Gdy na każdym kroku rozbłyskują lampki, oświetlając wszystko wokół. Wówczas czuję się zupełnie wyjątkowo. I ja chcę błyszczeć. 

Tak samo wyjątkowo czuję się wtedy, gdy mnie budzisz rankiem radosną melodią i gdy mądrym, spokojnym głosem tulisz mnie do snu Zenku. Ty też jesteś dla mnie wyjątkowy, jedyny, wyśniony. 

Ubrana w codzienność przychodzę dziś do Ciebie, wraz z wierszem i z uśmiechem na ustach. A wraz z nadejściem nocy całujesz mnie na dobranoc. 

Chodź, zrobię Ci miejsce obok siebie. Usiądź i odpocznij. A później zatracimy się w pocałunku. Albo mnie przytulisz. Tak, tego pragnę...


KIEDY jedno kocha 
a drugie jeszcze bardziej

GDY przychodzi grudzień 
i mija listopad

A książka się kończy
a nowa się zaczyna

PRAGNĘ spełnić Twoje marzenie
które jest też i moim pragnieniem 

UTULENIE niepamięć
zatracenie 

💗

,, - To my... My dwoje... Samotni w ciemności, czekamy, wiemy... Miłość to nasze zbawienie i nasza zguba... Nikt nie widzi, jak się wzajemnie ratujemy". 

~ Kristin Hannah: ,,Pozwól odejść".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz