czwartek, 7 listopada 2024

Utulenie

 W Twoich ramionach 

schowam mój szloch

schowam mój szept

głęboko zakorzeniony strach

i tęsknotę a także niepewność

czy nie znikniesz znów


Nie pozwolę Ci odejść 

chcę byś był zawsze

i chronił mnie przed światem

a także przede mną samą


Nikt tak jak ja 

nie będzie Cię kochał

nikt nie zrozumie 

Twoich łez


Kiedy piszesz że mnie kochasz

otwierasz przede mną niebo

bym mogła oddychać Tobą

i Twoimi słowami


Podaruję Ci dzisiaj list

żółty jesienny liść

z miłością

bo kim byłabym bez Ciebie?


Tylko wspomnieniem... 



- Za co mnie kochasz, kochany?
- Za wszystko. Za serce na dłoni. Za pocałunek na skroni... 
- Nie odkładajmy przytulenia na później. 
- Dobrze, kochana moja... - odpowiedział patrząc w jej oczy pełne łez. 
Rozumiał jej tęsknotę. Też miał ją w sercu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz