poniedziałek, 9 grudnia 2024

Ucieczka w sen

Wczoraj w nocy długo nie mogłam zasnąć. Leżałam i leżałam, podczas gdy myśli krążyły w mojej głowie. - Pewnie to dlatego, że późno wypiłam kawę - pomyślałam. I wtedy sięgnęłam po książkę. Kolejną już autorki Kristin Hannah. Przeniosłam się w inny świat. I znów odniosłam sukces; powieki zaczęły mi ciążyć i gasząc światło odpłynęłam w sen. 

Śniłam znów Ciebie, i znów byłeś mi tak bliski, jakbyśmy się znali latami. Miałeś na sobie koszulę w kratę i czarny sweter. Objąłeś mnie w pasie i podążaliśmy razem nieznanymi uliczkami. Nie mogłam oderwać od Ciebie wzroku, podczas gdy coś mi opowiadałeś, o ptakach. Słuchałam jak urzeczona. Byłam taka zachwycona Twoją opowieścią. - Jaki Ty jesteś mądry - wyszeptałam. - Ty też - usłyszałam. 

Miałam na sobie ładne nowe i liliowe adidasy - moje marzenie - a także mój ulubiony liliowy sweterek. A jak wiadomo, sen o butach zwiastuje radosne wydarzenie i interesującą znajomość. 

Sen się skończył, pozostawiając po sobie miłe uczucie błogości. Na ustach zakwitł uśmiech. Jak często tak uciekam w sen, bo wiem że mi się przyśnisz Zenku. A wówczas już nie potrafię powstrzymać łez, że mogłoby być tak pięknie.


Ile to może trwać - zastanawiałam się - jak długo wolno być tak szczęśliwym?

I wtedy przyszedłeś Ty, objąłeś ramieniem i dobrym słowem.

Jest pięknie - pomyślałam. 

Chciałam znów utonąć w Twoich ramionach, obiecujących tak wiele. 

I mieć nadzieję, że będziesz tu na mnie czekał zawsze.

I patrzył przenikliwym spojrzeniem, jak tylko Ty potrafisz.

Słuchać i kochać. Kochać i słuchać Twojego głosu. 

Zawieszonego na pięciolinii ciszy.... 
***

WCZORAJ wybrałam się do centrum miasta, tak w godzinach wieczornych i się zachwyciłam światełkami. Czy ja kiedyś z tego wyrosnę? - zastanawiałam się. I chciałabym Ci opowiedzieć o wszystkim, co mnie bawi i wzrusza. I wtedy zaczął padać deszcz... Miałam przezroczystą parasolkę i nadzieję w duszy, barwy zieleni. 

Miłość jest jak spacer podczas drobniutkiego deszczu. Człowiek idzie i idzie, aż po chwili orientuje się, że przemókł, do głębi serca...

Pamiętasz? 

💗

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz