poniedziałek, 3 maja 2021

Już maj

 Tak pięknie mnie nazywasz,

czułe imiona nadajesz.

Raz jestem dla Ciebie wiosną,

a innym razem majem.

To mówisz: ,,W oczach masz zieleń",

o moich ustach: ,,To kwiat".

Kochany, czy to nie za wiele?

Co powiesz za kilka lat?

*

Maj powitał nas deszczem, pada od kilku dni. Co nie oznacza, że nie wybrałam się na spacer. Bo na majowy spacer w poszukiwaniu wiosny zawsze jest pora. Bo tak naprawdę, to dopiero teraz przyszła Ona; pachnąca i zielona. Kiedy tak szłam przed siebie, moknąc z każdym krokiem - bo mżawka przeistoczyła się w całkiem spory deszcz - to towarzyszył mi ten piękny zapach kwitnących jabłoni; a jej płatki osypywały się od najlżejszego nawet podmuchu wiatru.

Kocham takie widoki, po prostu kocham, a jeszcze bardziej kocham Ciebie. I kiedy tu jesteś to wiem, że i Ty mnie kochasz, że odwzajemniasz moje ciepłe uczucia.

Tyle moich miejsc chciałabym Ci pokazać... A po powrocie czekał na mnie koc, książka przeczytana w połowie i gorąca herbata; taka mocna i słodka, jaką najbardziej lubię; aby zacząć myśleć pozytywnie.

Odkąd przywitał mnie maj, każdy dzień rozpoczynam od spaceru. Bo szkoda mi  tych moich miejsc, nie chciałabym o nich zapomnieć. Tak jak nie chciałabym zapomnieć tego uczucia, kiedy owinąłeś mnie słowem: ,,Kochana". Poczułam się wspaniale, jakbyś był wtedy obok mnie; leżał przytulony u mojego boku. Tak, powiesz mi pewnie, że to tylko marzenia - jednak ja nie potrafię zapomnieć.

Jesteś tu więc ze mną i razem słuchamy śpiewu wiatru za oknem. Jest już ciemno, ale my wypatrujemy swoich oczu w gęstniejącym mroku. - Słyszysz? - szepczę. - To tylko gałązki drzew targane wiatrem - uspokajasz mnie. I rzeczywiście tak jest, bo Ty zawsze mówisz prawdę i za to Cię kocham. Za tą czułość w głosie i troskę w spojrzeniu. I już się nie boję, bo Ty jesteś ze mną.

Otwieram oczy i już Cię nie ma, bo wzywa Cię las. Może kiedyś wybierzemy się tam razem? Któż to wie... Już maj, nasz miesiąc, miesiąc zakochanych. Nawet będąc tak daleko od siebie, możemy być blisko. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz