wtorek, 9 lipca 2024

Powroty

 Powroty są dobre, a czasem dobrze odciąć się od bieżących spraw i pozwolić głowie odpocząć. Odkąd Maja wróciła, znów jest tak jak dawniej. Czas upływa nam na niekończących się rozmowach, a czasem na milczeniu, które też jest budujące. Wszystko wróciło na dawne tory i jest tak radośnie. 

Dziękuję Ci Zenku, że stale trwasz przy mnie, że przychodzisz każdego ranka i życzysz mi dobrego dnia. Wtedy czuję, że nabieram wiatru w żagle; nikt nie zdrabnia mojego imienia tak pięknie. Jak to melodyjnie brzmi. W Twoich ramionach czuję się bezpiecznie. Niestraszne mi deszcze i wichury, ani letnie burze. Bo Ty jesteś przy mnie. Wraz z widokami zapierającymi dech w piersiach. 

Znów jest ciepło, a nawet wręcz upalnie. Żar leje się z nieba. Wróciłam z poczty, udałam się też do oddalonej apteki na Bema. Czuję się wspaniale, żadna troska nie zaprząta mojej głowy. Na stoliku pomału topnieje stos książek, które przeczytałam w tym miesiącu. Będę mogła znów udać się do biblioteki na Skłodowskiej. W lipcu i sierpniu zamykają wcześniej. 

,,Kiedy odszedłeś" autorstwa Jojo Moyes, to książka, która trzyma w napięciu aż do samego końca. Opowiada o tym, jak podnieść się po stracie bliskiej osoby i móc otworzyć serce na nową miłość. Jej lektura była dla mnie niesamowitą przygodą. Otworzyła mi oczy na wiele spraw. Bo to takie nieoczywiste, kochać. Kochać tak pięknie, że aż brakuje tchu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz