To co dobre, to co lepsze, co najlepsze to jest dzisiaj...
Sobota dobiega końca. Mrok ciemnym płaszczem otula świat za mym oknem. Dzisiaj był dobry dzień - myślę sobie. Przebiegam myślami przeżyte doświadczenia. Rano byłam w bibliotece, oddałam książkę i pożyczyłam dwie. Agaty Przybyłek, tak lekko się je czyta. W sumie na mojej półce mości się 5 książek, które mam przeczytać w ciągu miesiąca. Dam radę - przebrnąć przez te setki stron. A wracając z biblioteki przez park tonący w bieli - oddychałam głęboko mroźnym powietrzem. Minęłam stawy skute lodem. A po obiedzie i miłej rozmowie z Siostrą udałam się do łazienki i skróciłam grzywkę. Mam w tym wprawę. Do fryzjera praktycznie nie chodzę, bo strzygę się sama. Otulona znajomym zapachem szamponu odpływam w sen... Mam nadzieję, że znowu mi się przyśnisz.
Wszystko co dajesz innym, dajesz sobie...
Niedziela jest jeszcze białą, niezapisaną kartką. Czekam na Maję i dopijam kawę. Za chwilę zjemy dobry obiad i znów udamy się na spacer. Jest tak pięknie i słonecznie, że grzechem byłoby z tego nie skorzystać. Mam na sobie ciepły zielony sweterek, doskonale harmonizujący kolorem z moim wnętrzem. Jestem pełna nadziei i dobrych myśli. Wypoczęta, z dobrze ułożonymi włosami, łatwiej mi uwierzyć w siebie. Składam dobre myśli w jeden szept. Dziękuję, że jesteś Zenku - zawsze wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebuję. Rankiem, kiedy wszystko się może zdarzyć i z wieczora, który miękko układa się na poduszce.
***
Początek tygodnia jest zawsze pełen werwy i planów na przyszłość. Czas udać się na zakupy. Jutro znów pojadę daleko autobusem. Lubię te nasze wyprawy po radość - jak zdążyłeś zauważyć, tak je w myślach nazywam. Do listy moich zakupów dokładam jeden punkt: maszynki do golenia dla kobiet, z potrójnym ostrzem i poduszeczkami ochronnymi. 4 sztuki za niespełna 10 zł. to tak niewiele, ale jaką niosą z sobą korzyść. Lubię dbać o siebie. Zimą nawet bardziej niż latem, bo skóra wymaga najdelikatniejszej pielęgnacji. Bez kremu do twarzy i dłoni nie wychodzę z domu.
Teraz daję się ponieść wyobraźni i napiszę wiersz dla Ciebie...
***
W otchłani Twoich rąk składam swoje delikatne serce
Z Tobą będzie bezpieczne
W Twych oczach niezgłębiony błękit
Skierowany wprost na mnie
Dla Ciebie chcę być piękna
Dla Ciebie zawsze młoda
Jak gałązka na wietrze
Jak gładka tafla wody
Niezmącony błękit
I jeszcze przez gałęzie Twych ramion
Chcę ujrzeć pomykające płomyki drzew
To nasza Miłość i nasza uroda
Jak słońce nad naszym ogrodem
Jak życiodajna woda
Gdzieś daleko stąd las z moich marzeń
Pełen łagodności
Ocean niezwykłości
Zanurzymy się w nim
Odkryjemy siebie
Wśród tylu poplątanych ścieżek
Twoje usta ułożone w uśmiechu
Skrywają tyle tajemnic
Które odkrywasz przede mną
Minuta po minucie
Zapach i smak truskawek
W samym środku zimy
Zawsze będzie ze mną
***

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz