niedziela, 17 września 2023

Zaduma nad jesienią

 Już chłód poranka 

do domu się wkradł.

Zaszeleścił liśćmi

i otulił sad.


Pozwolił zapomnieć

czym są marzenia.

Takie trudne, najtrudniejsze

do spełnienia.

***

Ze spaceru po lesie przyniosłam: garść świeżych jak poranek wspomnień. Blask słońca, który pomału się zakradał między gałęzie, pozwolił wytyczyć drogę, którą chciałyśmy iść, jak najdalej przed siebie. Zapach igliwia i szyszek, prześwit błękitnego nieba. Tylko spadające liście przypominały, że za chwilę już jesień, bardzo nostalgiczna pora roku. Skłonna do refleksji... nad upływającym czasem.

Tak tu pusto bez Ciebie, a ja nadal tęsknię, karmię się tą żałością za tym, co minęło, choć ja nie zamknęłam jeszcze za sobą furtki do przeszłości. To co było - nie minęło dla mnie. Jeszcze żyję wspomnieniami. Co nie oznacza, że nie patrzę śmiało w przyszłość. Chcę zmiany, która dokona się dla mnie samoistnie. Czasem wystarczy jakaś iskra, która będzie bodźcem do przemiany. W sposobie bycia i myślenia. A jak wiadomo, nic tak nie poprawia humoru jak wizyta u fryzjera.

Tak dawno tam nie byłam, bo strzygłam się sama. Ale teraz marzę o powrocie do mojego ulubionego, krótkiego cięcia. Może to pozwoli mi znowu poczuć się lekko, dziewczęco. A tego mi potrzeba, nie smutno opadających na ramiona pasemek. 

Maja dziś wraca z podróży, a to napełnia mnie radością i spokojem. Myślę, że dobrze zaopiekowałam się jej podopiecznymi, bo czarne oczy patrzą na mnie z zaciekawieniem; widocznie myszki przywykły już do mojej obecności, bo jedzą ze smakiem podane przeze mnie smakołyki. 

Nie sądziłam, że to powiem, ale lubię jesień. Taką wczesną, z ciepłem pożyczonym od lata. Może to przeczytasz i w Twoim sercu rozleje się miłe ciepło, które pragnęłam tu przelać na ekran komputera. Bo mi jest dzisiaj cieplej, kiedy myślę o Tobie. I zawsze już będę myśleć, nie przestanę. Od tego ciepła śmieją mi się oczy, pełne rozbawienia, nie łez. I chyba o to w życiu chodzi, aby cieszyć się drobiazgami. Z rzeczy małych, a duże przyjdą z czasem same... Bo istotne zmiany to te, które dokonują się w sercu. 

Czy ja już o tym wspominałam, że Maja jest najlepszą fryzjerką na świecie? Otóż mówię, że tak, tak, tak! Tak bardzo mnie dzisiaj uszczęśliwiła, robiąc rzecz małą, a zarazem wielką. Dziękuję Ci Maju. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz