,,- Często myślimy o sobie, swojej wygodzie, swoich potrzebach, ale przecież sami nie jesteśmy szczęśliwi. Zawsze kogoś potrzebujemy. Może wszystko jest kwestią trafienia na odpowiednią osobę?
- A można spotkać kogoś takiego w swoim życiu więcej niż jeden raz?
- Tego nie wiem. Dużo pewnie zależy od tego, co chcemy dostrzec w otaczającej nas rzeczywistości".
________________________
Kinga Gąska, Wieczór cudów
***
Wiesz, tak dobrze, że jesteś. Bo wtedy wieczór cudów trwa nieprzerwanie przez cały rok. Bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza wówczas, gdy wracam obładowana zakupami i kiedy odnajduję Twoją wiadomość - to czuję taki spokój w sercu. Lubię ten czas spędzony z Tobą, bo w tej chwili jesteśmy ważni tylko my...
Mam takie nieodparte wrażenie, jakbym wygrała los na loterii. A to niełatwe zadanie. Twoje słowa wprowadzają mnie w stan błogości i tylko jedno mam w myślach - nasze szczęście. Uśmiecham się więc pod nosem i mogę ruszać dalej, na spotkanie wiosny.
Tak długo na nią czekałam. Na cieplejszy podmuch wiatru, który przyniesie mi najpiękniejszą melodię dwojga serc. Bo czujemy podobnie. Takie mam wrażenie. I ten wietrzyk popchnie mnie w Twoje ramiona. A później chwycisz mnie za rękę i pójdziemy przed siebie. Patrząc w stronę słońca.
Ta droga będzie nieraz wyboista i kręta, jednak nikt nie powiedział, że będzie lekko. Z Tobą jednak łatwiej jest znieść wszystkie przeciwności losu. Tak cudownie, że jesteś Zenku... Widzisz, kiełkują już pierwsze roślinki, pod błękitnym niebem. A ja widzę dzisiaj, tylko Ciebie.
***
Ja, typ nadwrażliwca, niedopasowanego do tego świata; jakimś cudem, dopiero wiosną, stanowię z nim jedność. Otulona delikatnym zapachem, ale to za chwilę...
I choć nasze pragnienia różnią się bardzo, to chyba przyznasz, że co do jednego jesteśmy zgodni, że warto pisać. I odnaleźć płaszczyznę porozumienia. Żeby później niczego nie żałować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz