,,Siedzi w niebie siwy anioł,
ostry ma scyzoryk
I tak sobie w ciszy struga,
struga łódki z kory.
I sam nie pamięta,
Ile to już lat
wystrugane z kory łódki
puszcza anioł w świat.
W łódce miejsca nie za wiele,
ot, dla jednej duszy,
co ją z ziemi do anioła
łódka przewieźć musi.
Lecz gdy miłość wielka
trudno rozstać się,
w jednej łódce hen do nieba
płyną dusze dwie".
A. Korycki, Łódki
***
Pogoda do złudzenia przypomina wiosnę. Przyleciały żurawie, jeszcze wczoraj widziałam dwa klucze. A wcześniej usłyszałam ich charakterystyczny klangor. W powietrzu czuć coś nieuchwytnego, coś na kształt radości, chłodnej świeżości. A na drzewach bazie.
Kiedy tak kursowałam między jednym sklepem, a drugim, przypomniałam sobie, że jutro nasze święto. I ogarnęła mnie nagła fala uczuć, które tylko czekały, aż przeleję je na ekran laptopa. Lubię celebrować takie momenty, bo jest w nich jakaś nostalgia i tęsknota. Za zamglonym spojrzeniem, dotykiem dłoni i samą łagodnością, którą uosabiasz.
Moja nieśmiałość nie pozwala mi jednak pójść o krok naprzód, wyjść naprzeciw temu uczuciu. Zawsze gdzieś tam w środku istnieje nieuzasadniona obawa, jak zostanę przyjęta. Chowam się więc w swoim bezpiecznym azylu i pozwalam myślom płynąć swobodnie, tylko tutaj - w sercu - chowam swoje rozterki i troski. Bo tęsknię za Tobą... Za tym, co nienazwane. I pewnie zawsze już tak będzie... Bo to definicja miłości.
,,Człowiek może wiele, ale nie wszystko. W życiu tak naprawdę ważna jest miłość".
,,Warto tego nie przegapić. Podnieść wzrok. Poczuć".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz