czwartek, 8 maja 2025

Między nami

 ,,Jeśli, tak jak ja, jesteś introwertykiem, być może również skrywasz w sobie sekrety. Trudno ci znaleźć słowa, by wyrazić swoje myśli, i masz pomysły, których nikt inny nie rozumie. Być może czujesz się samotny, chociaż otaczają cię inni ludzie. Być może robisz pewne rzeczy i zachowujesz się w określony sposób tylko dlatego, że ,,tak wypada". Być może tęsknisz za tą jedną osobą, która dostrzeże prawdziwego ciebie - i zrozumie, co dzieje się w twoim umyśle". 

To cytat z książki ,,Sekretne życie introwertyków". Dowiedziałam się z niej, że wpisuję się w introwersję refleksyjną:

- lubię analizować własne myśli i wyobrażenia na swój temat;

- mam bogate, skomplikowane życie wewnętrzne;

- często zastanawiam się nad tym, jakim jestem człowiekiem;

- zwracam uwagę na swoje uczucia;

- czasem robię mentalny krok w tył, żeby przyjrzeć się sobie z dystansu;

- regularnie oddaję się marzeniom i fantazjom o tym, co może mi się przytrafić.

***

Tak między nami Ci powiem Zenku, że bardzo na co dzień brakuje, tak zwyczajnie brakuje mi rozmowy z kimś, kto mnie zrozumie, pocieszy, przytuli. Tak bardzo pragnę bliskości z drugim człowiekiem, choć się do tego nie przyznaję. Pragnę kochać i obdarzać tym uczuciem, choć to trudne z racji mojej choroby. Zdaję sobie sprawę z tego, że ta bliskość jest tylko w sferze moich marzeń. 

Dlatego tak garnę się do Ciebie, bo potrzebuję ciepła. I instynktownie czuję, że Ty jeden mnie zrozumiesz. Choć nieraz wysyłam sprzeczne sygnały. Czegoś pragnę i jednocześnie się obawiam, jak to będzie, do czego nas to zaprowadzi. 

Wiem jedno: chcę do Ciebie pisać. I chcę, abyś Ty pisał do mnie. Nazywał swoją Skarbusią. Przytulał słowami, całował w myślach i mówił do mnie...

Dlatego otwieram się tu przed Tobą. Bo chcę być zrozumiana.

Dlatego też tak często chodzę do pani doktor. Ona mnie też rozumie.

Ten blog jest dla mnie ratunkiem i pomostem łączącym mnie z Tobą. Niech tak będzie zawsze.

Kocham | Pragnę | Tęsknię tak bardzo za miłością...

***

Bliscy już przyzwyczaili się do tego, że nieraz milczę, pogrążona w swoich myślach. Mam potrzebę ciągłego zastanawiania się, analizowania, zapisywania w notesie i klikania w klawiaturę. Nieraz są takie dni, że potrzebuję wyciszenia. Bycia samą ze sobą. Stąd te spacery, z których zabieram do swojego serca okruchy szczęścia. A czasem, zwłaszcza po zakupach i obiedzie, lubię pobyć w domu, wśród domowników. Rozmawiamy, gdy w tle płynie jakiś ciekawy program, albo kojąca muzyka, znaleziona na you tubie. Najczęściej to mama jest powierniczką moich sekretów, a niekiedy Maja, która wpada do nas w tygodniu i w weekendy. Staram się jednak nie obarczać je zbytnio moimi problemami. Są rzeczy, których nie mówi się nawet najbliższemu przyjacielowi.

Już skompletowałam wszystkie niezbędne dokumenty, a więc oryginał karty ze szpitala, wniosku i zaświadczenia lekarskiego, a także ostatniego orzeczenia z 2022r., jak również ksera. Lubię mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. W osobnych teczkach. Aż się wierzyć nie chce, że to minęły już 3 lata. Urzędniczki zawsze dziwią się, że mam tak skromną dokumentację medyczną. Byłam hospitalizowana tylko raz. Myślę, że wiele we mnie drzemie wbrew pozorom siły. Właśnie dlatego, że wdrożono odpowiednie leczenie. 

Zastanawiam się Zenku, czy nie znudziła Cię moja opowieść. To takie moje ,,małe" sprawy, które chcę tu sobie poukładać w głowie. Czasem urastają do ogromnych rozmiarów. Ale wiem, że Ty to zrozumiesz. Twoje jasne spojrzenie przesieje to, co nieważne i wychwyci w lot moją najważniejszą myśl: pragnę dzielić swój świat z Tobą. 

Jak to możliwe, że słyszę Twój głos,

choć nigdy nie rozmawialiśmy.

Słyszę też Twój cichy szept,

gdy bierzesz mnie w ramiona,

choć nigdy nie spotkaliśmy się.

Czuję Twoje pocałunki,

widzę jasne oczy

czule wpatrujące się we mnie,

choć mieszkamy oddzielnie.

Miłość sama w sobie

jest nie do pojęcia,

ale dzięki miłości

możemy pojąć wszystko.


08.05.2025r. czwartek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz