sobota, 3 maja 2025

Mosty

 ,,W życiu zbyt wiele energii tracimy na to, czego nie chcemy, zamiast skupiać się na tym, czego byśmy pragnęli...".

Został nam podarowany kolejny dzień. Czyż to nie wspaniałe? Nim wdzięczność stanie się pryzmatem, przez który patrzymy na każdą sekundę naszej codzienności.

W taki piękny majowy dzień nie jest trudno o wdzięczność. Byłam dziś w lesie zwierzynieckim. Szłam daleko przed siebie, wśród treli ptaków. Co jakiś czas kos przebiegał mi drogę. Oddychałam zielenią, upajając się zapachem lasu. Skręciłam na ścieżkę wiodącą na łąkę ukwieconą bzami i odpłynęłam w dalekie regiony. Teraz wiedziałam, czym jest szczęście. Takie płynące z najdalszych rejonów serca. 

Nie bez żalu żegnałam to miejsce. Patrzyłam jak liliowe krzewy się oddalają. Aż w rezultacie zniknęły całkiem, a ja znalazłam się na drodze wiodącej do domu. Po godzinnym marszu dotarłam aż na mostek, a tam nad rzeką białą wypatrzyłam czaplę. Stała dumnie na brzegu. Zauważyła mnie i zwyczajnie odfrunęła... a raczej odpłynęła po niebie. Z jaką gracją, z jaką lekkością schowała się za drzewami. To było moje pierwsze spotkanie z tym ptakiem. 

Zatytułowałam ten post ,,Mosty" nie bez powodu. Jakże często stawiamy kroki po takich właśnie mostach, które nas łączą niewidzialną nicią bliskości, z naturą, z drugim człowiekiem. Mosty nigdy nie dzielą. Nieprzypadkowo znajdujemy je na swojej drodze, tak jak nie bez powodu spotykamy wyjątkowe osoby w naszym życiu. Mosty to także dobre słowa, gesty pełne czułości. Nim otworzy się przed nami świat pełen miłości...

Czytelniku! Staraj się być zawsze pierwszy: pierwszy przytaknij, pierwszy się uśmiechnij, pierwszy pochwal, pierwszy wybacz.

Jak wspaniale jest żyć, oddychać i móc się radować. Pamiętaj Zenku, że jesteś moim skarbem. Jest w Tobie wszystko to, co kocham. I taka głęboka radość, i jeszcze głębsza mądrość, i wrażliwa dusza. 

Niejeden most jeszcze przed nami, przez który już nie przejdziemy sami... 

***

To już 310 post, w którym mam nadzieję, że odsłoniłam przed Tobą kawałek mojej duszy. Może jeszcze coś tu znajdziesz dla siebie, coś o czym piszę Cię wzruszy... Pozwoli spojrzeć na  świat moimi oczami. 

Bardzo się staram poruszyć najczulsze nuty Twojego serca. Uruchomić emocje i dać wyobraźni pole, na którym zakwitną najpiękniejsze myśli. Bo pisanie bez emocji nie ma najmniejszego sensu. 

Wzmaga się wiatr. Może przyniesie burzę? Przeczekamy ją razem. 

Świat nas potrzebuje Zenku. Naszej wrażliwości w wyrażaniu uczuć i nie narzucającej się obecności. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz