,,Mądrość nie jest nam dana;
sami musimy ją odkrywać w podróży,
w której nikt nas nie zastąpi
ani nam jej nie oszczędzi".
Marcel Proust
***
Milczę...
Ale nie dlatego,
że nie mam nic do powiedzenia.
Milczę, bo chcę być zrozumiana.
Ponieważ wylewają się ze mnie emocje,
wyłącznie te dobre.
Wiem, że nic mnie nie zatrzyma,
że jeśli będę chciała
znajdę dla nich ujście.
Wówczas rozświetlę tę noc
milionem gwiazd
nad moją głową...
Na jednej z nich - Ty
obietnica spokojnych dni,
bezpiecznej przystani
dla mojego kochającego serca...
Chcę się już zatrzymać,
chcę zatrzymać Ciebie
w otchłani swych ramion.
Nie pragnę niczego więcej.
Poduszka jeszcze mokra
od łez... morza łez.
Kochaj mnie Zenku.
Białystok, 23.05.2025 r.
Piątek, godz. 17:25
***
No i się rozpadało. Najpierw na niebie pojawiły się chmury i zaczęło kropić. Wracałam akurat ze sklepu i z torbami w rękach obserwowałam ten spektakl natury. Od razu powietrze zaczęło inaczej pachnieć, zamkniętą w kroplach świeżością. Dodam, że nie miałam parasolki. A i tak było pięknie.
Wczoraj napisałam ten pastelowy wiersz, bo kiedy tak leżałam sobie po obiedzie, to przyszedł mi do głowy zupełnie niespodziewanie. Takie chwile są magiczne, jakby zaklęta w nich była historia naszej miłości.
Jeszcze nie opadły urodzinowe emocje, a ja już planuję kolejny dzień. Zawsze jest dobra chwila, aby odkurzyć marzenia i dokopać się do pokładów swojej wrażliwości. Oddycham głębiej, czuję więcej. Nasiąknęłam już szczęściem, takim zupełnie bez szczególnej okazji. Ot tak, po prostu. Bo kocham i jestem kochana.
Przemokłam. Aż do głębi serca... 💗
PS Śniłam, że jestem Anną Niemczynow, moją ulubioną pisarką, której przeczytałam wszystkie książki. Książki, które wzbogaciły mój światopogląd. I ubogaciły moją duszę. O cieplejsze nuty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz