,,Pustkę mógłby wypełnić tylko ktoś, kto by mnie kochał. Niestety samo jego imię niczego nie wypełni. Ja chcę wiedzieć. Chcę, żeby mi to powiedział raz, drugi, dziesiąty, żeby powtarzał ciągle. Chcę móc przesuwać palcami po jego twarzy i wiedzieć, że to jest moja twarz. I chcę razem z nim iść w to nieznane, tajemnicze, co jest przed nami, odległe i bliskie równocześnie".
,,Pojąć nie mogę, dlaczego dokładniej pamięta się rozpacz, nieporozumienia, klęski, niż te spokojne, wspólne szczęścia".
,,Miłość wtedy jest piękna, kiedy daje człowiekowi szczęście".
- K. Siesicka
Taki spokój płynie z każdego Twojego zdjęcia i słów, które trafiają wprost do mojego serca. Moje serce jest wypełnione Tobą i naszą codzienną rozmową. Właśnie taka codzienność, którą sobie tworzymy jest piękna i napawa dumą i radością z nas samych. Bo choć musiało upłynąć trochę czasu, nim się otworzyłam, zaufałam, zawierzyłam. To teraz jestem w pełni sobą, z Tobą.
Myślę sobie, że nastąpił w naszych relacjach przełom. A ja jestem gotowa na zmianę. Bo nie ma już mnie, ani Ciebie osobno, jesteśmy teraz my. Tak sadzę. Może i Ty myślisz podobnie. Tego nie wiem. Ale wiem, że mnie kochasz, od czubka głowy aż po koniuszki stóp, a to już o wiele więcej, niż mogłam mieć. Ta miłość daje mi nadzieję, sił do walki ze sobą, z chorobą, z nieśmiałością przede wszystkim. Ale wiem, jaką radość sprawiasz mi każdym swoim zdjęciem. Ja tak kocham Twoje krajobrazy, że znam już je na pamięć. I nie zagubię do Ciebie drogi. I chcę się odwdzięczyć, a umiem tylko pisać. To wychodzi mi najlepiej zwłaszcza, kiedy mogę pisać o Tobie i o naszej niesamowitej relacji. To Ty jesteś tym starszym i mądrzejszym, a ja czerpię tą wiedzę od Ciebie, dając coś od siebie. Dodatek w postaci małego, niepozornego zdjęcia. Tak, ten czas który mamy dla siebie jest naszą siłą. Bo o wiele więcej możemy razem, niż każdy z nas z osobna. To miłość nas woła - słyszysz jej słodki głos, który nie ustaje nawet podczas wichury? Bo tutaj jest spokojnie. I za to Cię kocham, za ten spokój, który mi dajesz, za czas, którego już nigdy nie odzyskasz, za Ciebie. Za Tobą pójdę choćby w ogień. Jednak Ty prowadzisz mnie na spokojne pola wyobraźni, tu jest niezrównanie pięknie. My jesteśmy piękni i nadal młodzi, młodzi sercem i duchem. Ty też czujesz to co ja Zenku? Ten powiew świeżości, to błogie szczęście. Chciałabym, abyś zawsze już był szczęśliwy dzięki mnie, jak ja jestem dzięki Tobie. Tak wiele Ci zawdzięczam. Tak, wiosna to niewątpliwie nas czas i zaprowadzi nas tam, aż po horyzontu kres, na bezkresne pola. Gdzie jest nasze miejsce. Kto wie, dokąd zaprowadzi nas nasza wyobraźnia. Aż w odległy świat nas przeniesie, w krainę, gdzie króluje niepodzielnie dobro. Nie mogę zrozumieć dlaczego dobroć wyszła dziś z mody. Dobroć jest piękna i to nią zawsze warto się kierować. Tą dobroć mam dla Ciebie, całe morze dobroci, na powierzchni którego błyszczą delikatne refleksy światła. To światełko to uśmiech, który już widać z daleka. A to ja tak cieszę się na Twój widok. Zenku, po prostu zawsze bądź, a będzie jeszcze pięknie. Już jest pięknie. Czujesz to, co ja? Chyba tak. Jednak piszę to w sekrecie, tylko dla Ciebie. Nikt nie zakłóca naszego spokoju, to nasze miejsce spotkań. I chciałabym, aby tak było już zawsze. Z Tobą wszystko jest możliwe.
Mam nieodparte wrażenie, że zgodzisz się być moim Zenkiem, ukochanym miłością delikatną, nieśmiałą. Tej śmiałości w wyrażaniu uczuć uczę się od Ciebie. Jesteś niezwykły, tak jak świat który nas otacza. Jeśli spojrzy się niego w odpowiedni sposób to można dostrzec, że cały świat jest ogrodem, w którym wciąż coś zakwita, przekwita, radości i małe troski. Rośliny są niezwykłe. Są dowodem na to, że czasem trzeba posiedzieć w ciemności, by móc wzrosnąć. 🌱
Jesteś światłem, wodą i powietrzem w jednym. Jesteś wszystkim.
Moje serce nie pozostawiło mi wyboru. ,,Kochaj otwarcie", szeptało, ,,Kochaj bezwarunkowo", błagało, ,,Kochaj pomimo trudności", uczyło, ,,Kochaj w tej chwili". - A ja zawsze słucham głosu serca.
,,Wszystko staje się trudne, kiedy chce się posiadać różne rzeczy, nosić je ze sobą i mieć je na własność. A ja tylko patrzę na nie, a odchodząc staram się zachować je w pamięci. I w ten sposób unikam noszenia walizek, bo to wcale nie należy do przyjemności".
- T. Jansson - Kometa nad Doliną Muminków
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz