niedziela, 22 grudnia 2019

Daleko, blisko

Tak daleko jesteś, równocześnie blisko, 
nigdzie nie ucieknę, choćbym biegła szybko.
Ty też nie uciekniesz, gdziekolwiek byś poszedł,
zawsze będę z Tobą, bo w sercu Cię noszę...

Lubię pisać, na wyżyny myśli się wspinać niespiesznie. Lubię też zaczynać od nowa, kreować nowe światy i całkiem inną rzeczywistość. Ale czy nowe jest lepsze? Chyba tak, bo ja czuję, że z każdym napisanym słowem jest mi lepiej, lżej na duszy, kiedy wyleję tu swe troski. 

A Ty Zenku, jesteś takim doskonałym czytelnikiem, że niewiele mówiąc skłaniasz mnie do zwierzeń, na swój temat i na temat otaczającej nas pomału rzeczywistości. Twoje oszczędne słowa są niczym miękki fotel, w którym mogę się wygodnie rozsiąść, albo kokon, z którego wyfruwają piękne chwile, których by nie spłoszyły chmury, które czasem pojawiają się na horyzoncie.

Bo te wszystkie chmurne chwile nic nie znaczą w porównaniu z naszą zacieśniającą się z każdym dniem zażyłością. Znam Cię już tak dobrze, ale czy ja dałam się poznać tak do końca, tego nie wiem. Ale staram się być lepsza, użyteczna i rozsądna, chociaż moja romantyczna natura zawsze góruje ponad wszystkim.

Jednego jestem pewna, że z góry widać wszystko jaśniej i bardziej dokładnie. I choć czasem czuję niepokój, to jest on w pełni uzasadniony w mojej obecnej sytuacji. Czasem czuję się tak, jakbym wyruszała w nieznane. Lecz dokądkolwiek się udam, będziesz tam ze mną. Bo choć jesteś tak daleko, to przebywasz też blisko. 

Rozpościera się przed nami droga, na której nie grozi nam samotność i tego jestem właśnie pewna. Jesteś moją ostoją i bezpieczną przystanią dla napływających myśli.

Dziś są one blisko Ciebie i są takie ciepłe jak nigdy dotąd. Może Cię to wzruszy, że garnę się tak chętnie do Ciebie, ale ja taka właśnie jestem, niepewna siebie. Dopiero przy Tobie odkrywam swoją siłę. Tak naprawdę czuję się bezpiecznie...

Proste to słowa, ale najpełniej moją rzeczywistość tłumaczą. Prosta mowa wszystko wyjaśnia najlepiej. 

Zostań tu ze mną, a może i ja w jakiś sposób pomogę Tobie, bardzo bym tego chciała. Bo chciałabym dla Ciebie wszystkiego co najlepsze, co może nie płonie nagłym blaskiem, ale na pewno delikatnie mieni się w oddali. Tam daleko jest zapisana nasza przyszłość...

Przyszłość tak naprawdę jest niezapisaną jeszcze kartą i nieśmiało maluje się w oddali, i to jest piękne..., nasze.

,,Za oknem tyle dróg
żebyś wyjść i przyjść mógł.
Tyle dróg i drogowskazów
byś trafił do celu od razu.

Ale Ty szukasz takiej drogi
której jeszcze nie ma za progiem,
chcesz wydeptać ją jutro rano
by zawołać stamtąd: dobranoc!

Nowa droga za oknem się wije,
Twoja droga przez drogi niczyje".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz