Witaj,
To już nasze ostatnie spotkanie w 2019 roku. Za moment jego koniec. Znowu jesteś starszy. Ja też. Siwych włosów masz więcej albo pojawił się dopiero ten pierwszy i patrzysz zdziwiony. Oglądasz w lustrze głębsze bruzdy okalające usta i kurze łapki w kącikach oczu - te od śmiechu. Z jednej strony upływ czasu, z drugiej to właśnie Ty te zmarszczki zbierałeś latami - tak jak i swoje doświadczenia. Marszczysz czoło, zamyślasz się, chwila refleksji... i dogania Cię coroczne pytanie: czy udało się spełnić postanowienia? Czy dostałeś ten awans, o który się starałeś, czy ukończyłeś kurs i podniosłeś kwalifikacje, czy masz lepsze finanse. A może - będąc niewolnikami kont bankowych i wszelkich zegarów - to, co najważniejsze, a czego tak często nie dostrzegamy, nadal jest przed nami? Może od lat czekają telefony niewykonane? Maile niewysłane? Usta nie ucałowane? Dłonie nie uściśnięte? Dobre uczynki niezrobione?
Kolekcjonujesz zadania na jutro. Na czas, który może nigdy nie nadejść. I umykają - i Tobie, i mi - te najcenniejsze chwile. Bo nie ma nas tu i teraz. Bo zamiast być i doświadczać, stoimy przy Wigilijnym stole i kręcimy filmy albo robimy zdjęcia. Na potem...
Dziś, gdy za moment ruszymy w 2020 rok, życzę i Tobie, i sobie również, by ten nadchodzący czas był dobrym czasem. Pełnym nowych doświadczeń, cudownych znajomości i czasu spędzonego w gronie życzliwych nam ludzi. Bo to jest najważniejsze, to co nas łączy. Nie dzieli.
Kochany Zenku, z ucałowaniem i miłością,
od Magdy
W ogrodzie życia
W ojczyźnie świata
Cisza rozpina skrzydła ptaka
Słońce się kąpie w pianach strumieni
Drzewa kołyszą smugami cieni
Błękit z błękitem
Zieleń z zielenią
Płyną po ziemi
I ponad ziemią
Ze snu srebrnego woda się budzi
W ogrodzie świata
W ojczyźnie ludzi
W ogrodzie świata Pan się przechadza
Stwórca jaskółek
Gołębi władca
Przyjaciel kwiatów
Właściciel morza
Życia gospodarz
Stań i po prostu patrz -
życie jest takie piękne...
gdy się do mnie uśmiechasz.
A ja... pragnę Cię tylko ucałować
w te piękne usta, wypowiadające
tyko dobre słowa.
I przytulić tak mocno, najmocniej...
aby usłyszeć bicie Twojego dobrego serca,
które okazujesz mi kawałek po kawałku
każdego dnia, gdy płynie nasza rozmowa.
Dziś jesteś mi tak bliski, najbliższy...
że, tonę w Twoim miękkim spojrzeniu
i brakuje mi tchu.
Dziękuję Zenku.
Witaj - Joe Dassin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz