Wyobrażam sobie Zenku, że odczuwasz jakiś rodzaj wolności, która Cię przepełnia, kiedy idziesz przez lasy i pola. Stęsknione serce bije szybciej, a jeśli nawet spod powiek wymknie się parę łez, to łatwo można zrzucić winę na chłodny wiatr. Tak sobie myślę, ale czy dobrze, tego nie wiem. Wiem natomiast, że jesteś bardzo wrażliwym człowiekiem pełnym pasji. Kiedy oglądałam dziś Twoje zdjęcie towarzyszyła mi wtedy taka dobra myśl, że chciałabym być tam z Tobą. Znam takie śródleśne polany, które zapraszają szeptem liści i łagodnością traw i ziół. Takie polany, które mówią do nas i zapraszają swym pięknem. Teraz śpią jeszcze pod warstwą chłodu, ale przecież nie umniejsza to ich urody. Każdy potrzebuje wypoczynku, aby się wyciszyć, aby zebrać myśli i aby iść dalej do przodu w rytm melodii, którą słyszymy tylko my, bowiem to melodia naszych stęsknionych serc. Nasze serca są zgodne. My jesteśmy zgodni. A ja jestem taka wdzięczna, że spotkałam Ciebie, chociaż tu. W moim sercu bukiety ukwieconych myśli, a w nich Ty... Są myśli pisane ciemną nocą w pospiesznej gorączce. Są drogi i bezdroża, poplątane, bezludne, ot losu zawiłość. Ale jedne mają imię - to Miłość... Do Ciebie prowadzi jedna prosta droga, od serca do serca. A gdzie dobroć, litość, pokój, miłość - tam Bóg ma swe mieszkanie. Kierujmy się więc zawsze wspólnym dobrem, a odnajdziemy do siebie drogę. To dobry Bóg pomoże nam się spotkać na jednej z dróg. Aby się spotkać nie trzeba wiele. Możemy się spotkać we śnie. Moje sny są takie dobre. Wystarczy, że się w nich pojawisz, a wnet znika niepokój i lęk, i znów mogę być sobą, bo taką mnie polubiłeś, pełną pasji. We śnie mogę się do Ciebie przytulić, mogę powiedzieć Ci, jaki jesteś dobry i kochany. Mogę położyć rękę na Twym ramieniu i spojrzeć Ci głęboko w oczy, aby wyczytać z nich całą prawdę o Tobie i o sobie. Jestem odbiciem oczu Twych. Niech ta chwila trwa, bo jest piękna... A ja nie chcę się obudzić. Żyję tą chwilą i cudownym po niej wspomnieniem. Moja Babcia zawsze mi powtarzała, abym się nie martwiła. Uczyła mnie, jak czerpać radość z nawet najbardziej niepozornej chwili, bo może się tak zdarzyć, że będzie ona najpiękniejsza. Żyję więc chwilą jedyną i piękną, dopóki jeszcze trwa...
Bo przyjaźń...
Był pewien człowiek, który miał pragnienie,
by spotkać czyjeś przyjazne spojrzenie.
I kiedy tak się w jego życiu stało,
że wszystko się z Bożą mocą poukładało -
przestraszył się tego wszystkiego człowiek;
by tego nie stracić, bał się zamknąć powiek.
Jednak zapomniał, że to wszystko w sercu
i nie znajdziesz tego w żadnym innym miejscu,
lecz wtedy znowu zadziałał Duch Boży,
który łaski zsyła i obficie mnoży.
Dał człowiekowi owemu poznanie,
że przyjaźń to takie trudne drugiego kochanie.
Kiedy daję i biorę i jestem gotowy
na ciągłe zawracanie mojej małej głowy,
różnymi problemami, smutkami różnymi.
Jednak wiem, by nie czynić mych słów próżnymi
i nie mówić tylko tego, co do słuchania miłe,
bo oboje wiemy, że mamy do tego siłę,
by prawdziwie swe dusze i serca ubogacać,
by, mimo trudności, wciąż do siebie wracać.
Bo taka już jest rola prawdziwego przyjaciela,
że zawsze największe dobro dla Ciebie wybiera.
Bo przyjaźń...
Donica
Powoli budzi się we mnie nadzieja, że może być tak pięknie. Tajemnica tkwi w sercu i umyśle, to tu wszystko jest zapisane, obrazy, uczucia, sytuacje, które mają szansę się spełnić. Bo kiedy kochamy i marzymy to cały wszechświat sprzyja nam potajemnie, aby to się spełniło. Tak, jest pięknie jeśli dzielisz swój świat ze mną, że uchylasz mi drzwi do swojego serca. Pomału to wszystko do mnie dociera, że mam tak wiele, mam Twoją Przyjaźń i Miłość. Obyś nigdy nie zagubił do mnie drogi, a wiedzie ona przez wiele łąk i lasów, i pól. Jednak warto rozmawiać, bo dzięki temu możemy być bliżej. Codziennie pokonujemy dzielący nas dystans, dzielimy się uczuciami, marzeniami, jak kawałkiem chleba. Tak, rozmowa ma magiczną moc. Karmi naszą duszę. Budzą się zmysły z uśpienia. Ty zaczynasz dzień wcześniej. Później dzielisz się ze mną wrażeniami z podróży, jaką jest życie. Stale podsycasz ten płomień w sercu, aby nigdy nie zgasł, bo wzbudzasz we mnie najcieplejsze emocje. Mieszkasz tu, w sercu i je ubogacasz. Ile kolorów ma nasza maleńka miłość, wnosząca tak wiele potrzebnego mi spokoju. Mam wrażenie, że jesteś wręcz moją oazą spokoju. Wyciszasz zmysły, aby udały się na spoczynek. Tak, spotkamy się we śnie. Kiedy przyjdziesz, ja będę gotowa, przyjąć tą maleńką miłość i przytulić do siebie. Może jeszcze poczuję się jak w niebie... Bo ten spokój mam od Ciebie. Może z czasem nasza maleńka miłość rozkwitnie i stanie się pięknym czasem, naszym czasem, tylko naszym. Uspokajasz mnie czasem, a czasem pobudzasz do działania. Bo ja pragnę czasem tego radosnego zamieszania. Nasza miłość przeszła już wiosenne burze, ale takie potrzebne deszcze, które oczyszczają powietrze. Teraz mówię Ci już dobranoc Zenku, mój przyjacielu z całkiem bliska i jednocześnie z daleka. Może odczuwasz podobnie. Może myślisz o mnie jak o kimś bliskim. Może mnie jeszcze pokochasz, kiedy ja kłócę się ze sobą. Może pogodzisz to co nierealne, z tym co możliwe. Może zamienisz mój świat na lepszy. On już jest dobry, kiedy jesteś w nim obecny, a ja codziennie tak bardzo tęsknię, tęsknię za Tobą i za naszą rozmową. Dziękuję więc, że jesteś. Przynosisz mi powietrze. A w sercu maj. Otrząsa się z rosy bez, chcę w taki dzień znaleźć Cię.
,,Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć.
Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem".
- A. Camus
Wielka miłość 🎶 Bo może tak się nieoczekiwanie zdarzyć, że owa maleńka miłość z czasem stanie się wielką miłością naszego życia, nim obudzi się z uśpienia i ukrycia.
,,Zacznij od tego, co znasz, a potem wymyśl to na nowo". - S. King
Codziennie budzę się i myślę, jakby to było pięknie zacząć wszystko od nowa, w zupełnie innym miejscu. Bo wszystko co nowe wydaje się takie tajemnicze, dopóki tego nie poznamy. A tajemnicze, znaczy ciekawsze. Całe życie spakować w dwie torby i się wyprowadzić. Jestem niedaleko, ale wciąż jestem...💚
To już 38-my post o uczuciach, bo o czymże więcej?
Ratujesz moje serce, budzisz do żywszego bicia.
Uczucia pomału budzą się do życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz