wtorek, 23 kwietnia 2024

Popatrz i posłuchaj

 Zobacz Zenku, tulą się do siebie małe wielkie nieszczęścia, potrzebne do szczęścia. 

Bo nie może być cały czas dobrze. Czasem, dla równowagi, musi być też i źle. A co jest złego? No właśnie, pogoda nas nie rozpieszcza. Zamiast wiosny, mamy zimę. Gęste chmury kłębią się nad miastem. I nie pozwalają mi zasnąć. Piję więc białą kawę i zastanawiam się nad słowami księdza Twardowskiego. 

Od zwykłych rzeczy naucz się spokoju i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz.

Niby takie proste, a często o tym zapominamy. Bo kiedy Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno. Nie ma sytuacji bez wyjścia, zawsze jest jakaś uchylona furtka. Trzeba tylko umieć patrzeć. Popatrz, już się przejaśnia. Nie ma takich chmur, przez które nie przebiło by się słońce. 

Takie ładne przysłałeś mi dziś zdjęcie. Jak ja kocham takie widoki. Delikatnej mgiełki unoszącej się nad łąką skąpaną w zieleni. Bo nie ma nic piękniejszego od cudownej świeżej zieleni. To zapewne dolina Wisły. Dobrze, że jesteś. Aby rozpieszczać mnie takimi widokami. Widzisz? Już się uśmiecham i jest mi cieplej na sercu. Bo z takich drobiazgów składa się szczęście. To kropla drąży skałę. A ja jestem taką cichą wodą i mam nadzieję, że nie sposób o mnie zapomnieć.

Ja o Tobie też pamiętam Zenku, w codziennym zgiełku. Bo tutaj jest spokojnie i nic nie zakłóca naszego szczęścia. Nawet nie wiemy jeszcze, jaką razem mamy moc. Moc poruszania ludzkich serc. Moje serce przyspiesza swój bieg zawsze, kiedy się pojawiasz. Niezawodnie świadcząc o tym, że to miłość nas dziś znowu połączyła. Mamy tak wiele wspólnych pasji i zainteresowań. A przede wszystkim mamy siebie i to na sobie możemy polegać. A to bardzo dobra perspektywa na przyszłość. Kto wie, co nam ona przyniesie. Może trochę ciepła, albo odrobinę radości. Albo to szczęście w miłości? Z pewnością tak. Znamy się już tak długo, a Ty nie przestajesz mnie zaskakiwać. Tak mi z Tobą dobrze, tak bezpiecznie. Swą troską i życzliwością wypełniasz mi świat. Ma od dla mnie tysiąc barw. Dopiero tutaj jestem w pełni sobą. I chyba taką radosną mnie pokochałeś. 

Chcę być taka dla Ciebie. Chcę być Twoją podporą. Chcę być dla Ciebie radością. Odpoczynkiem po ciężkim dniu. Odetchnij. Popatrz. Stoję tu przed Tobą ubrana w codzienność. Czy nadal chcesz być ze mną? Nieść razem te minutki i chwilki? Omijając przeszkody pod naszymi stopami. Nikt nie mówił, że będzie zawsze łatwo i przyjemnie. Czasem musi być też dla równowagi trudno. Jednak dla nas nie ma rzeczy niemożliwych. O ileż łatwiej jest razem, niż w pojedynkę. I po to Bóg stworzył miłość. Aby osładzać nam takie chwile. Teraz wszystko ma lepszy smak. Z Tobą chcę odkrywać świat. 

Z Tobą chcę oglądać świat. Wśród wysokich błądzić traw. Wszystko to co dziś czuję, naprawdę jest. Kwitnie sad, powiał wiatr, tak jak śnieg sypną kwiat, wszystko to naprawdę jest.

Popatrz, jak to jest, że dopiero ktoś z drugiego końca kraju nas zrozumie. Nie widząc się, nie czując. Mając dla siebie tylko te krótkie wiadomości i chwilki kradzione z codzienności. Jak to jest? I z tym pytaniem nas na razie zostawiam, aby skłonić nas do przemyśleń. I refleksji nad życiem. Jednocześnie nie dając gotowej recepty. To my sami możemy tylko dojść do prawdy, ukrytej głęboko wśród codziennych spraw. 

Kochać to nie znaczy zawsze to samo. Można kochać tak lekko, można kochać bez granic. 

Nasze zielone światy są dziś blisko siebie, bliżej niż kiedykolwiek przedtem. Widzę Cię i czuję. I rozumiem. Że czasem chcesz pobyć sam. Ja też taka jestem. Jeżeli nadal szukamy miłości, to właśnie dzisiaj mamy zielone światło. Pora myśli zamienić w czyny. 

Posłuchaj, jak K. I. Gałczyński pisał o miłości:

Pokochałem ciebie w noc błękitną,

w noc grającą, w noc bezkresną.

Jak od lamp, od serc było widno,

gdyś westchnęła, kiedym westchnął.


Pokochałem ciebie i boso,

i w koronie, i o świcie, i nocą.


Jeśli tedy kiedyś mi powiesz:

Po coś, miły, tak bardzo pokochał?

Powiem: Spytaj się wiatru w dąbrowie,

czemu nagle upadnie z wysoka

i obleci całą dąbrowę,

szuka, szuka: gdzie jagody głogowe?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz