czwartek, 11 kwietnia 2024

Z uśmiechem przez życie

 Lubię się uśmiechać, a nawet śmiać się długo i serdecznie, bez żadnej wyraźnej przyczyny. Ale czy błękit nieba nie jest wystarczającym powodem? Zauważyłam, siedząc na ławce w parku, kwitnące na biało drzewa, a pod stopami mlecze. Kilku przechodniów, których obdarowałam uśmiechem, odwzajemniło go. A więc jest on zaraźliwy - tak jak miłość. Kiedy patrzę na Ciebie z miłością, to czuję, jakbyś był przy mnie, tuż obok. Wiesz Zenku, że ja naprawdę Cię noszę w sercu, tam głęboko, gdzie masz swoje honorowe miejsce. Skąd masz dostęp do mnie. Może wydawać się to niedorzeczne, ale tak jest. I nic na to nie poradzę, że brnę dalej z tą myślą przez życie, zakochując się w Tobie coraz bardziej. Nawet nie muszę Cię widzieć, aby zrozumieć, że właśnie teraz się uśmiechasz. Bo znam Cię na pamięć. Tych kilka lat, podczas których się znamy, utwierdziło mnie tylko w swojej miłości. I to nie jest błąd - jak śpiewała Irena Jarocka - że zakochaliśmy się w sobie tak po prostu, bezmyślnie i bez tchu. Bo to głęboko przemyślana decyzja, choć kocha się bez przyczyny. Ta miłość wymaga zaangażowania wszystkich sił na niebie i ziemi, aby uczynić nas najszczęśliwszymi ludźmi pod słońcem. Oddycham Twoim powietrzem. Patrzę z błyskiem w oku i dostrzegam więcej, niż mogłabym mieć. Czuję słodki zapach kwitnących jabłoni. Nic mi nie trzeba już do szczęścia, tylko Ciebie. Ale przecież jesteś - choć daleki, to tak bliski przez swą miłość do mnie. Bo wiem, że mnie kochasz i ta myśl mnie uskrzydla. Nie potrzeba wydumanych cytatów, ani kolejnych mądrości o życiu. Trzeba tylko uczucia. Tylko tyle i aż tyle. Kiedy robimy coś z uczuciem, to nasza praca staje się przyjemnością i mamy wrażenie, jakbyśmy odpoczywali. Może dzisiaj Zenku odpłyniemy w rytmie tylko nam znanej melodii? Ty znasz moje ścieżki, a ja Twoje. Prędzej czy później zaprowadzą nas one do siebie. Uśmiechem zdobędziemy świat z naszych snów. Tchnijmy w nasze życie jeszcze odrobinę radości, a wówczas pokonamy wszelkie dzielące nas od szczęścia bariery, które przecież sami wybudowaliśmy. To moja złota myśl na dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz