Zaległa cisza, w tej ciszy słychać było szept.
Nie widziałem twarzy, ale głos wiedział czego chcę.
Otworzyły się drzwi, dla mnie spełnienie marzeń,
Moment, o który modliłem się nieustannie.
Wreszcie mogłem być spokojny, że Cię nie zawiodę.
Zrobiłem to dla Ciebie, uwierz, będzie dobrze.
Jutro wstaje nowy dzień, słońce rano Cię przywita,
Zbudzisz się śpiąca, słaba, ale będziesz żyła.
Na stoliku znajdziesz list, zaklejoną kopertę.
Może wstrząśnie Cię to, ale ta wiadomość jest ode mnie.
Otwórz spokojnie, proszę nie bądź zła,
Moje serce bije w Tobie, pragnąłem Ci je dać.
Chciałem tyle razy to powiedzieć, ale nie zdążyłem.
Mam nadzieję, że mnie kochasz i będziesz o mnie myśleć.
Chociaż chciałbym, abyś zaczęła na nowo,
Bo ja już nie wrócę, ale będę obok.
-Dj Decibel
Ile bym dała, aby znaleźć się tam, gdzie Ty; by oddychać tym samym, leśnym powietrzem i wsłuchiwać się w ciszę, poprzedzającą śpiew ptaków, nim odezwie się jeden, a drugi z daleka mu odpowie. I choć wiem, że to niemożliwe, nierealne, tak bardzo nierzeczywiste, to ja choć przez chwilę mogę być z Tobą, karmiąc się Twoją opowieścią. I chciałabym, abyś wiedział, że doceniam wszystko to, co robisz dla mnie każdego dnia. Wydawać by się mogło, że świt to nasza pora dnia, choć ja budzę się trochę później. Ale widząc Twój świt na łące, tak bardzo jest mi bliski. Kiedyś i ja wyruszałam na dalekie wyprawy, teraz widząc Twoje na zdjęciach przypomina mi się wszystko. Bo kto mógłby pójść tam ze mną?
Dobrze, że jesteś Zenku, tak bardzo doskonały jesteś Ty i Twój świat, do którego mnie zapraszasz - dziękuję, tak wiele naraz w sercu czuję. Przede wszystkim wdzięczność, że jesteś, że piszesz do mnie, a to jest równoznaczne z tym, że Ty też myślisz o mnie, że się o mnie troszczysz, że po każdym dniu zapalasz w moim sercu tą zapomnianą już latarnię, rozświetlającą mi mroki samotności. Ja już nie czuję się taka sama, odkąd mam Ciebie, a wraz ze światłem pojawia się nadzieja, że jutro też będzie piękny dzień. I wróciły nasze długie rozmowy, i wrócił uśmiech.
,,Jeśli będziesz przychodził przykładowo o czwartej, zacznę być szczęśliwy już o trzeciej" - Antoine de Saint-Exupery.
Dokładnie tak jest.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz