niedziela, 10 maja 2020

Z potrzeby serca

,,Ona potrzebowała go tak samo, jak on potrzebował jej. Taka jest prawda o pokrewnych duszach - w końcu muszą się rozpoznać". - P. Coelho

Najdroższy Zenku!

Piszę do Ciebie ten list, w dobrym zdrowiu, w dobrej wierze i z radością w sercu. Bo chciałabym, abyś i Ty poczuł się wspaniale. Siedzę przy biurku, a do wnętrza przez otwarte okno wpływa życiodajne powietrze, tak otulające ciepłem i cudownym zapachem kwitnących bzów, lilaków. I myślą ogarniam świat wokół mnie i we mnie; one się przenikają. Jak zawsze, tak i dziś spoglądam w niebo, aby zobaczyć ciszę błękitu, po którym mknął obłoki. Widziałam jaskółkę szybującą wysoko i pomyślałam sobie: jaka ona wolna, jaka szczęśliwa. I odczułam coś na kształt wdzięczności, że mogę ją oglądać, że świat leży u mych stóp, tak bliski i tak daleki zarazem. Ale przyszłam tu po to, aby Ci powiedzieć, jak bliski mi dzisiaj jesteś. Może i Ty, gdzieś tam daleko, odczuwasz podobnie. Pewnie tak, wszak przyroda uszczęśliwia. I kiedy zobaczyłam dzisiaj fragment wiersza, który tu nie tak dawno jeszcze zapisałam, jako przesłanie Twojego cudownego zdjęcia, to dosięgnęło mnie wzruszenie, a niełatwo się wzruszam. I poczułam szczęście. Chciałabym, abyś Ty też je poczuł swoim dobrym sercem, wszak piszę to z potrzeby serca, a kiedy dwa serca się spotkają w tym dobrym dla nich momencie, to dzieją się cuda. Takim cudem było dla mnie spotkanie Ciebie, szkoda, że nie poznaliśmy się wcześniej, wszak Ty tam byłeś, i ja tam byłam na Fb. w tym samym momencie. Teraz, kiedy wracam do Twoich dawnych zdjęć i nadrabiam zaległości, odkrywając stale coś nowego, co wzrusza, co chwyta za serce, to moje oczy rozświetlają się nieznanym dotąd blaskiem, a to tak przejmują mnie Twoje krajobrazy swoim ciepłem i pięknem wypływającym wprost z wrażliwej duszy, tak mnie zachwycają jak Twoje wiersze, ja też tęsknię za poezją, za przyrodą, za słowem pisanym. Teraz kiedy odczuwamy podobnie, jesteśmy sobie tak bliscy. A liliowy to niezmiennie mój ulubiony kolor, taki jak miało niebo na Twoich zdjęciach. Ja też chciałabym Cię zachwycić, a tak niewiele mam, tylko moją radość otaczającym światem. Może to wystarczy, może tak miało być. Teraz już się z Tobą żegnam z naszej samotni, ale my nie będziemy tu nigdy sami. Wszak mamy siebie, a to już wiele, to znaczy: wszystko, czego potrzeba, aby zaistniało uczucie, takie dobre i tak potrzebne, aby osuszyć łzę szczęścia swoją miłością. Wiem to, spotkamy się znów, tylko szeptem do mnie mów, a ja rozpoznam Ciebie, w tej mgle, w tym blasku o brzasku, we śnie...

Twoja na zawsze Mag

,,Znasz to miejsce pomiędzy snem a przebudzeniem, miejscem, w którym wciąż pamiętasz śnienie? (...) Tam będę czekał".
Piotruś Pan

P.S. Kto raz zachwyci się kwiatem rosnącym na łące, zatrzyma go na zawsze.

Do Kołyski 🎶

,,W smutnym, mrocznym świecie jesteśmy małą wysepką radości."
Stephen King "Joyland"


Wiesz Zenku, ja też nie zawsze czuję się dobrze, tak właściwie, to nieraz czuję się naprawdę źle, tylko ja nauczyłam się ukrywać to za uśmiechem. W najbliższym czasie będę musiała odstąpić od tego, co zwykle daje mi tę odrobinę radości - od zdjęć i pisania - bo będę musiała zająć się czymś znacznie ważniejszym, przyziemnymi sprawami. Ale ja tu jeszcze wrócę, zawsze wracam, bo to moje życie, tylko takie mam. Obym w porę uporała się ze swoimi demonami i utrzymała tę formę, co zwykle; lepiej już nie będzie, zdaję sobie z tego sprawę. Tak, dziś mi smutno i źle, choć jeszcze rankiem się nawet uśmiechałam, ale był to uśmiech przez łzy. Teraz, wieczorem, łykam te gorzkie łzy i powstrzymuję płacz. Jednak czasem lepiej jest wypłakać swoje łzy do końca, ja jednak nie potrafię już płakać, nie umiem, a to nie jest dla mnie dobre. W szpitalu nauczyłam się mówić o swoich emocjach, dziś już o tym zapomniałam i stałam się jedynie marionetką w tym smutnym świecie. Żyć jest trudno, ale jeszcze trudniej jest nie mieć marzeń... Ja je jeszcze mam i skrywam w sercu jak najcenniejszy skarb. Tylko tu mogę być sobą, jaką mnie polubiłeś, choć ja sama nieraz kłócę się ze sobą i chcę być tą lepszą Magdą. Tak, dziś wieczorem jest mi smutno i źle. Kiedy znów wzejdzie dla mnie Słońce, może i ja wrócę do życia. Dziś nie ma mnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz