niedziela, 31 maja 2020

Ty wiesz...

Ty znasz jakieś dobro we mnie,
Ja znam jakieś dobro w Tobie.

Ty wiesz, że możesz się zwrócić do mnie z każdym pytaniem, a ja Ci zawsze odpowiem. Bo warto pytać, warto wiedzieć i czerpać z tego źródła radości, którym jest niewątpliwie przyjaźń. Bo przyjaciel to ktoś szczególny, któremu można zaufać, któremu można zawierzyć, a tym samym powierzyć swoje serce w dobre ręce, najlepsze, czyniące dobro i odmieniające nas, nasze myśli na lepsze, nasze serca na najdoskonalsze, w tych promieniach słońca, jakim jest dobre słowo, ono, nasze serce dojrzewa do czynienia dobra. A dobro jest w nas. I tak niepostrzeżenie płynie nam czas.

Ja już się zmieniłam i zmieniasz się Ty, ale jedno pozostaje niezmienione, moje uczucie do Ciebie. Tak, ono się nie zmienia, jest tak samo gorące jak na początku, jest po prostu Tobą i Twoją radosną twórczością oczarowane. I kiedy wiem, że za chwilę przyjdziesz, to już się cieszy moje serce. Właściwie to słowo serce zostało tu odmienione już przez wszystkie przypadki, bo to słowo klucz.

I choć wydajesz mi się tak odległy, to jednocześnie i bliski, poprzez swoją dobroć, jaką nosisz w sercu i spojrzeniu, poprzez dobre słowa na najmilszych ustach i to, co nadaje Ci doskonałości, Twoje zdjęcia, one są doskonałe i takie dla mnie najbliższe, bo trafiają wprost do mego serca.

Moje serce już Ci oddałam jakiś czas temu, kiedy to było - nie pamiętam dokładnie, ale wiem jedno, że trafiło na podatny grunt, bowiem najpierw wykiełkowała z niego przyjaźń, a później przyjaźń zamieniła się w miłość. Ile to już razem przebytych dróg, abyś spotkać mnie mógł, tego nie zliczę, było ich tyle, ale ja otworzyłam przed Tobą owe magiczne drzwi, abyś mógł mnie poznać lepiej. Te drzwi stoją przed Tobą otworem, to nasza oaza - spokoju. Rozgościłeś się tu na dobre, a ja mam nadzieję, że dobrze Cię ugościłam, chyba tak...

Choć powtórzę to raz jeszcze, tak bardzo mi Cię brak. Wiem, że jesteś już niedaleko, ale to wciąż za mało, za daleko. Ja wciąż na Ciebie czekam, mając niezmiennie nadzieję, że moje słowa zostaną tu, gdzie narodziło się wszystko i ja zostanę zrozumiana. Nigdy mi się nie żalisz, nie mówisz, że jestem małomówna, za nieśmiała, zbyt cicha, więc zakładam, że Ci to w ogóle nie przeszkadza. Bo ja się staram być jak najlepszą wersją samej siebie. Ty wiesz, jaka jestem naprawdę, bo wyczytasz to z moich ust, oczu i między wierszami naszej rozmowy. Ty jesteś Zenku moją niegasnącą inspiracją, bo kiedy widzę Twoje zdjęcie, to słowa płynął same, jak spokojna rzeka na powierzchni której lśnią promienie słońca. To Słońce to Ty i Twoje życzliwe spojrzenie, tak patrzeć do głębi umiesz tylko Ty.

I chociaż wydawać by się mogło, że ja i Ty to dwa odległe światy, to jednak coś nas łączy, to umiłowanie przyrody, a w Twoim tajemniczym lesie czuję się już jak w domu. Tyle pokazałeś mi już swoich ścieżek, tyle dróg i bezdroży, tyle leśnych zakątków owianych tajemnicą i łąk otulonych mgłą, i pól nieprzebranych, gdzie króluje cisza i spokój, to cenimy sobie najbardziej, że czuję, jakbyśmy się znali już dużo wcześniej. I choć dzielą nas te kilometry, to ja mam nadzieję, że nasza przyjaźń będzie kwitła nadal, wiem, że tak będzie, bo Cię znam Zenku i wiem, jak wspaniale się uśmiechasz właśnie tam, gdzie jest Twój świat. Może z czasem nasze światy się połączą, a my odkryjemy nagle, jak bardzo jesteśmy sobie bliscy, drodzy i kochani. 


Jak promyk słoneczny
na niebie
I mała iskierka ogniska
Gdzieś daleko
Na odległej planecie
Żyje przyjaciel
Najdroższy skarb na świecie

*
Ty wiesz, wiesz o mnie wszystko i wiesz o czym marzę, abyś był blisko...

Wiesz też, że Cię uwielbiam, to się nie zmienia i życzę Ci dziś spokojnej podróży, owocnych wypraw i wielu cudownych inspiracji do zdjęć i dobrej pogody. Bądź zdrów. A kiedy znajdziesz chwilę, odezwij się czasem. Ty wiesz... Może tu zajrzysz jeszcze przed wyjazdem i przeczytasz wszystko to, o czym nie zdążyłam Ci powiedzieć. Trzymaj się Zenku. Bez Ciebie będzie tu pusto. 

Jesteś wyjątkowy, zawsze o tym pamiętaj...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz