- Znajdą ją - mówiła jeszcze pani Basia, nauczycielka mojej Siostry, z którą wykonywałam prezentację przyrodniczą, mojej Mamie. Kiedy wybiegłam z sali płacząc. Bo ogarnęła mnie taka niemoc. Teraz wiem, że to były początki mojej choroby. Później pani Basia zadzwoniła do nas i powiedziała, żeby mi przekazać, że jestem mądra, dobra i ładna. Jak bardzo zapamiętałam te słowa, które wtopiły się w moją pamięć. Na długie lata. Jak bardzo prorocze były to słowa. Bo dużo wody w Wiśle musiało upłynąć, nim znalazłeś mnie Ty. A może to ja znalazłam Ciebie? W każdym razie Ty poznałeś się na moim talencie, a mi u ramion urosły skrzydła, tak potrzebne do wysokich lotów. Pozwól, że zacytuję słowa mojej ulubionej pisarki, Anny Niemczynow, bo dokładnie to dziś czuję:
,,Tęsknię za Tobą niesamowicie. Myślę o tym, co robisz. Może dziś przyjedziesz? Jest piątek. Tak długo się nie widzieliśmy. Prezent dla Ciebie mam już prawie gotowy.
Mój miesiąc kochania Ciebie opisany jest w tym pamiętniku. Miesiąc moich tęsknot. Miesiąc, w którym cały czas na Ciebie czekałam. A jednak mi się udało doprowadzić coś do końca! Jestem dumna z tych... zapisanych maczkiem uczuć.
Odkryłam przed Tobą swoje obawy, lęki, pragnienia, marzenia i myśli, które błądziły w mojej głowie. W końcu wszystkie znalazły drogę do Ciebie. Teraz zastanawiam się, czy ten pamiętnik Cię nie przerazi. Już wiesz, jaka jestem. Nie jest prawdą, że tego nie wie nikt.
Kiedy przeczytasz, daj znać. Proszę. Powiedz uczciwie, co myślisz. Wiesz, jak bardzo cenię sobie szczerość. Jestem małą optymistką. Pragnę, by chwile, które ze mną spędzisz, były dla Ciebie radosne. Chcę być Twoją odrobiną szczęścia. Miłość jest poezją, bo dzięki niej staliśmy się poetami".
***
Prawda, że piękne? Teraz jesteś w pracy, ale może jak zawsze porozmawiamy... Może znów wlejesz do mojego serca otuchę, przytulisz słowami? W miejsce szarości rozlejesz miliony barw? Pewnie tak będzie, jak zawsze... A później przyjdziesz tutaj, do miejsca, które jest dla mnie wszystkim tym, co mam. Gdzie mają ujście moje emocje, a serce dochodzi do głosu. Zawsze idę za głosem serca. Dlatego to, co piszę może wydać się wyjątkowe. Dla mnie takie jest. Jeszcze upiję łyk kawy i będę zmierzała do sedna. Otóż spotkanie Ciebie było momentem kulminacyjnym w moim życiu. To wtedy odkryłam swoją wartość, sama przed sobą. Przyznałam się do swych zalet i chwyciłam gdzieś po drodze zagubioną pewność siebie. Pisanie dało mi siłę. Teraz jestem mocna. Nic mnie nie złamie. Smutek nie ma już nade mną kontroli. Oddycham słowami. W powietrzu czuć już wiosnę! Odświeżyłam kolor włosów i teraz lśnią szmaragdem. Schowałam na dno pudła ciepłe sweterki, wydobywając z jego czeluści lekkie bluzki i sukienki. Wiosno, przybywam! Jestem już na Ciebie gotowa. Kiedyś Cię znajdę. Jestem coraz bliżej...
Człowiek naraża się na łzy,
gdy raz pozwoli się oswoić.
Antoine de Saint-Exupery
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz