niedziela, 3 marca 2024

Plan na szczęście

 Jest niedziela, niezwykle słoneczny dzień. Na balkonie suszy się pranie, a zawieszone wysoko lusterka odbijają światło. Maja pojechała do Warszawy, a ja myślę, jak dobrze wykorzystać ten czas. Na początek kawa o smaku czekolady, a później dobranie odpowiedniej garderoby i spacer. Właśnie teraz można się ubrać lżej, aby skóra mogła pooddychać. Na tymże spacerze, tuż obok bloku widziałam pierwszą stokrotkę! To już. Już przyszła wiosna. Wystarczy kilka cieplejszych dni i będzie ich więcej, aż w efekcie utworzą barwny dywan. 

Mój plan na szczęście jest taki, aby chwytać każdy dany nam dzień. Aby go nie przespać. Aby nie umknęło nam nic ważnego. Po powrocie postanowiłam zrobić sobie małą radość i zadbać o włosy. Umyłam je witaminowym szamponem, a następnie nałożyłam maskę. Aż uzyskałam efekt lśniących i gładkich kosmyków. Tak, staram się być dobra dla siebie. 

I dla Ciebie. Może teraz, gdy poznasz lepiej moje zwyczaje, to pokochasz mnie jeszcze bardziej? Kto wie. Popołudnie z książką, to jest to. Nie wiem Zenku czy znasz Michała Kempę, bo to właśnie on jest autorem owej książki: ,,Ostatni rok lekkiego życia". Czyta się ją lekko i szybko. Właściwie to taki zbiór felietonów o życiu. Lubię tego komika, którego można oglądać we wspomnianym Ci kiedyś ,,Szkle kontaktowym". Tak, ze szkłem kończę dzień.

A teraz chciałam Ci powiedzieć, że bardzo Cię kocham Zenku, a wiosna jeszcze potęguje te uczucia. Więc już nie wpadam w panikę, kiedy Cię nie ma, bo pewnie masz wtedy, tak jak ja, wiele obowiązków. Albo chcesz się zresetować i moim zwyczajem, wyłączyć się od świata. Tego tak do końca nie wiem, ale się tylko domyślam. Wybacz mi moją odwagę w formułowaniu myśli. Myśli powoli i swobodnie płyną przez moją głowę, nieco leniwie, bo przecież mamy niedzielę, a niedziela ma to do siebie, że czas toczy się wolniej. 

Dobrego dnia, tygodnia, miesiąca. A, właśnie, we wtorek idę do lekarki, po receptę. I po rozmowę. Ale teraz zupełnie o tym nie myślę, nie myślę o niczym ważnym. Mamy niedzielę. Wypełnijmy ją milczeniem. Bo milczenie to pogoda w sam raz na miłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz