Kochanie, tańczę w ciemnościach.
Z Tobą w moich ramionach.
Boso na trawie, słuchając naszej ulubionej piosenki.
Wierzę w to, co widzę.
Teraz wiem, że spotkałam Anioła w ciele człowieka,
i on jest idealny, stworzony dla mnie.
Nie wiem, czym sobie na to zasłużyłam.
Mój Aniele...
Znalazłam Mężczyznę silniejszego niż ktokolwiek, kogo znam.
Z marzeniami i pasją.
Dziś to wiem, znalazłam Miłość, by nieść moje sekrety.
Kochanie, tańczę w ciemnościach.
Z Tobą między moimi ramionami.
Kocham Cię i mówię o tym szeptem.
Ale Ty to usłyszałeś.
Mój Aniele...
***
Bo chińskie przysłowie mówi, że najciemniej jest tuż przed wschodem słońca. Tak dobrze dziś spałam, że właściwie nie wychodziłabym nigdzie z łóżka. Włączyłam laptopa i Ty tam byłeś, wraz ze swoją wiadomością na dzień dobry. Siedziałam taka zaspana, z włosami w nieładzie i uśmiech nie schodził z moich ust. Tak mi dobrze z Tobą, tak bezpiecznie. Nie odchodź nigdzie. Tylko bądź. Nie liczy się to, co wczoraj. Nie liczy się to, co jutro. Lecz liczy się to, co dziś. Kochanie, zostań ze mną...
Później poszłam się ogarnąć i zaparzyłam kawę. Pora była ruszać do sklepu. Wiesz, tego mojego ulubionego, gdzie znaleźć można wszystko. Oprócz rzeczy pierwszej potrzeby, aż po kosmetyki w przystępnych cenach. Wybrałam wszystko - nawet płyn micelarny do demakijażu, choć tak naprawdę, to prawie wcale się nie maluję. Jedynie na wyjątkowe okazje.
Jestem bardzo nieśmiała, jak wiesz. Jedynie przy Tobie budzą się moje uśpione namiętności, że tak to najlepiej ujmę w słowa. Budzi się moja kobiecość ze snu. Ze snu na pogodne dni. Zostań ze mną... W zamian dam Ci moją radość otaczającym światem. Po prostu siebie. Bo radość z rzeczy z pozoru błahych to wielki dar. Ty go masz i ja go mam.
Pasja jest dzika, niepohamowana, chaotyczna, nieprzewidywalna, zezwalająca. Żyć z pasją to tak, jakby miało nam na nią zabraknąć czasu.
To już 220ty post za nami. A ja mam apetyt na więcej. Dziękuję, że jesteś tu ze mną. Może uszczkniemy sobie po kawałku tego urodzinowego tortu od przyrody. Kto wie... Czy niedługo, a może za chwilę, dosięgniemy to, co się śniło...
Time to say goodbye - A. Bocelli
Miłość buduje mosty nawet tam, gdzie nie ma żadnej kładki. Bo najbardziej wyboista droga wiedzie do serca drugiego człowieka.
,,Oby im się udało - pomyślała, patrząc jak się do siebie przytulają i jak bardzo są sobą przejęci. Ona, będąc kobietą po czterdziestce, dobrze wiedziała, że samo zakochanie się nie wystarczy, by zbudować oparty na szacunku związek. Trzeba jeszcze to zakochanie umieć wziąć w dłonie i przemienić w miłość, czego życzyła tym dwojgu całym sercem". - Anna Niemczynow.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz